Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

WYSYPKA I...

Autor: titek7 • 28.10.2011 13:06 • 4 odpowiedzi

titek7

28.10.2011 13:06

Odpowiedz
witajcie,witajcie,
the question is: czy podczas chemioterapii mieliście wysypkę i przebarwienia skóry?? ja od początku mam takie przebarwienia,ciemnobrązowe plamy na rekach,na nodze,2 na brzuchu,potem robią sie na tym wysypka i strasznie swędzi.Chciałam zapytac czy w trakcie chemii też wam taakie cos wyskakiwało?? lekarzy to szkoda się pytac ;-(((

Tilia

28.10.2011 19:53

Odpowiedz

O 15:06, dnia 2011-10-28 titek7 napisał(-a):

witajcie,witajcie,

the question is: czy podczas chemioterapii mieliście wysypkę i przebarwienia skóry?? ja od początku mam takie przebarwienia,ciemnobrązowe plamy na rekach,na nodze,2 na brzuchu,potem robią sie na tym wysypka i strasznie swędzi.Chciałam zapytac czy w trakcie chemii też wam taakie cos wyskakiwało?? lekarzy to szkoda się pytac ;-(((

Takich plam nie mam ale po chemii cały dzień mam strasznie czerwoną twarz. Później muszę uważać, bo nawet od zwykłego dotyku robią się czerwone placki i szramy. Na szczęście same znikają.

U Ciebie to wygląda na uczulenie - spróbuj wziąc przez kilka dni Claritinę (pytałam lekarkę - można). Ja biorę jak tylko mi się robię jakieś zmiany na skórze (suche placki) i szybko znikają.

Nessa

28.10.2011 21:23

Odpowiedz

mi się to porobiło po leczeniu. Prawdopodobnie uczulenie. Pogadaj z lekarzem, bo skoro po chemii to może uczulenie na coś? może na jakiś przeciwymiotny? ja miałam na zofran

Gizmo

29.10.2011 19:03

Odpowiedz

Ja tez po leczeniu mam jakieś uczulenie. Pojawiają się drobne krostki co jakiś czas i swędzą jak diabli. Same znikają i mam na troszkę spokój:)

madzia1

30.10.2011 18:35

Odpowiedz

W trakcie chemii nie miałam żadnego uczulenia, ale po niespełna trzech latach zaczęłam mieć jakieś dziwne krostki, bardzo swędzące. Skóra stała się bardzo sucha, łuszcząca - przez to jeszcze bardziej swędziała. Szukanie przyczyny trwało ponad rok. Najpierw lekarze twierdzili, że to być może świerzb, przeleczona byłam różnymi specyfikami, które tylko podrażniały skórę, aż w końcu jedna Pani dermatolog zaproponowała mi testy skórne. Na testach pierwszego rzutu nic nie wyszło dopiero testy drugiego rzutu wykazały, że jestem uczulona na trójetanoloaminę (ETA):) Jest to taki związek chemiczny, który jest w kosmetykach i wszystkich płynach zmiękczających do tkanin. Musiałam przestawić się na proszki i płyny dla dzieci, na kosmetyki dla alergików, najlepiej na bazie parafiny ciekłej, nauczyłam się czytać na wszystkim skład chemiczny i naprawdę jest dobrze. Teraz już nie mam krostek i się nie drapię.