Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Dla pokrzepienia

Autor: agami • 24.10.2011 09:48 • 4 odpowiedzi

agami

24.10.2011 09:48

Odpowiedz
Jestem z wami od 2006 roku od kiedy zachorował mój mąż, to znaczy czytam forum ale nigdy nie byłam jego użytkownikiem.
Dzisiaj w ten smutny jesienny dzień postanowiłam napisac parę słów aby pokazac że można pokonac chorobę, miec później dzieci i byc bardzo szczęśliwym.
W styczniu 2006 roku zachorował mój mąż, nasza druga córeczka miała 6 tygodni. Wkrótce po jej pierwszych urodzinach zakończyliśmy leczenie w ośrodku w Łodzi.
W styczniu 2012 roku minie pięc lat od zakonczenia leczenia,a umnie na kolanach w tej chwili siedzi nasz półtoraroczny wspaniały zdrowy synek.

fantomasz22

24.10.2011 10:48

Odpowiedz

O 11:48, dnia 2011-10-24 agami napisał(-a):

W styczniu 2012 roku minie pięc lat od zakonczenia leczenia,a umnie na kolanach w tej chwili siedzi nasz półtoraroczny wspaniały zdrowy synek.

Napisz coś więcej, jakie miał leczenie, mroził? invitro? cud?

Pozdrawiam

tilia

24.10.2011 12:06

Odpowiedz

O 11:48, dnia 2011-10-24 agami napisał(-a):

Jestem z wami od 2006 roku od kiedy zachorował mój mąż, to znaczy czytam forum ale nigdy nie byłam jego użytkownikiem.

Dzisiaj w ten smutny jesienny dzień postanowiłam napisac parę słów aby pokazac że można pokonac chorobę, miec później dzieci i byc bardzo szczęśliwym.

W styczniu 2006 roku zachorował mój mąż, nasza druga córeczka miała 6 tygodni. Wkrótce po jej pierwszych urodzinach zakończyliśmy leczenie w ośrodku w Łodzi.

W styczniu 2012 roku minie pięc lat od zakonczenia leczenia,a umnie na kolanach w tej chwili siedzi nasz półtoraroczny wspaniały zdrowy synek.

Wspaniale!!! Gratuluję!

agami

24.10.2011 19:52

Odpowiedz

O 12:48, dnia 2011-10-24 fantomasz22 napisał(-a):

O 11:48, dnia 2011-10-24 agami napisał(-a):

W styczniu 2012 roku minie pięc lat od zakonczenia leczenia,a umnie na kolanach w tej chwili siedzi nasz półtoraroczny wspaniały zdrowy synek.

Napisz coś więcej, jakie miał leczenie, mroził? invitro? cud?

Pozdrawiam

Leczony był ABVD i radioterapia.

Nasz lekarz przed rozpoczęciem leczenia poinformował nas o możliwości zamrożenia nasienia, z czego skorzystalismy na wszelki wypadek.

Dwa lata po zakończeniu leczenia postanowiliśmy spróbowac miec jeszcze jedno dziecko zawsze myśleliśmy o trójce.

Po roku stał się cud

Gizmo

25.10.2011 06:46

Odpowiedz

Cudownie się czyta takie wpisy:)Gratuluje Wam serdecznie:)