jjammall
23.10.2011 18:56
http://www.youtube.com/watch?v=cNCxTFoehC0
Autor: jjammall • 23.10.2011 18:56 • 6 odpowiedzi
jjammall
23.10.2011 18:56
tilia
23.10.2011 20:47
O 20:56, dnia 2011-10-23 Jjammall napisał(-a):
Zapraszam do przesłuchania
http://www.youtube.com/watch?v=cNCxTFoehC0
Fajne ale...
Nie wiem co mam myśleć. Ani pozytywne ani negatywne ale mnie raczej wpędza w dół. Ostatnio mam gorsze dni.
Dobrze tak umieć 'wyśpiewać' swoje uczucia, cos po sobie zostawić. Trzymaj się.
JUstyna
24.10.2011 07:37
O 20:56, dnia 2011-10-23 Jjammall napisał(-a):
Zapraszam do przesłuchania
http://www.youtube.com/watch?v=cNCxTFoehC0
Fajna autoterapia. Wyśpiewaj strach, żal i złość, a potem zaśpiewaj nam o zwycięstwie i planach na przyszłość.
Aga71
24.10.2011 07:59
O 20:56, dnia 2011-10-23 Jjammall napisał(-a):
Zapraszam do przesłuchania
http://www.youtube.com/watch?v=cNCxTFoehC0
a jak twój przeszczep... wiadomo coś? ja już jestem ponad 3 miesiące po, leżeliśmy w sąsiednich salach na eshapie:-)
ktoś
24.10.2011 17:54
O 20:56, dnia 2011-10-23 Jjammall napisał(-a):
Zapraszam do przesłuchania
http://www.youtube.com/watch?v=cNCxTFoehC0
przesłuchałam, muszę dać ci jakoś kontre http://www.youtube.com/watch?v=4yTGGLgt_ug
ja w ogóle jestem z innego świata.. jestem zdrowa... nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić co się czuje człowiek jak jest tak źle.. ale szkołę życia przeszłam, przechodzę co dzień, straciłam kogoś najważniejszego przez tą syfską chorobe... ale nadzieja jest najważniejsza, uwierz! ostatni sms od mojego męża "nie martw się, nie jest tak źle..." walcz, nie rezygnuj dużo jest siły w każdym z nas do walki z chorobą, do walki z życiem! trzymam kciuki i jestem z tobą
JJaMMaLL
24.10.2011 18:10
O 09:59, dnia 2011-10-24 Aga71 napisał(-a):
O 20:56, dnia 2011-10-23 Jjammall napisał(-a):
Zapraszam do przesłuchania
http://www.youtube.com/watch?v=cNCxTFoehC0
a jak twój przeszczep... wiadomo coś? ja już jestem ponad 3 miesiące po, leżeliśmy w sąsiednich salach na eshapie:-)
Witam;) przeszczep się nie udał pierwszy zbiór komórek był niemożliwy gdyż miałem wstrząs sepsyczny potem drugie podejście myślałem że prawie się udało bo przyszła po mnie pani powiedziała że dziś zbieramy komórki(byłem niesamowicie szcześliwy że się udało) a gdy podpieli mnie pod maszyne prawie im zeszłem na rękach i powiedzieli że się nie podejmą ryzyka bo moge to przetrzymać lub nie :( w minucie świat mi się zawalił no i cóż teraz jestem po leczeniu drugiego rzutu czyli 3 eshapach i intensywnej radioterapi, 18 listopada mam peta i wierze, bardzo mocno wierze że może się udało bo gulka na szyji która była najwieksza zmalała całkowicie.
A piosenka smutna bo niestety walczyć z nowotworem to nic radosnego ;)
Pozdrawiam
Aga71
25.10.2011 08:06
Witam;) przeszczep się nie udał pierwszy zbiór komórek był niemożliwy gdyż miałem wstrząs sepsyczny potem drugie podejście myślałem że prawie się udało bo przyszła po mnie pani powiedziała że dziś zbieramy komórki(byłem niesamowicie szcześliwy że się udało) a gdy podpieli mnie pod maszyne prawie im zeszłem na rękach i powiedzieli że się nie podejmą ryzyka bo moge to przetrzymać lub nie :( w minucie świat mi się zawalił no i cóż teraz jestem po leczeniu drugiego rzutu czyli 3 eshapach i intensywnej radioterapi, 18 listopada mam peta i wierze, bardzo mocno wierze że może się udało bo gulka na szyji która była najwieksza zmalała całkowicie.
A piosenka smutna bo niestety walczyć z nowotworem to nic radosnego ;)
Najważniejsze, że znalazła się alternatywa dla przeszczepu...i trzymam kciuki za Peta. Ja czekam na wyniki z mojego badania. Mam nadzieję, że lada moment listonosz zapuka do mych drzwi.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Trzymaj się i skrobnij coś czasami.
Pozdrawiam