Witam,
muszę się was poradzić, bo nie wiem co o tym myśleć. Od blisko 5 miesięcy czuję na szyj, pod żuchwą kulkę o kształcie i wielkości dużej pestki dyni. Byłem dwa razy u lekarza - u internistki, która kazała mi zrobić morfologię z OB i później z wynikami badań u laryngologa. Laryngolog po palpacji powiedział, że nie czuje niczego niepokojącego i że wyniki mam bardzo dobre (chociaż OB wyszło mi 9). Zapytałem go czy powinienem zrobić USG tej "pestki dyni" ale powiedział, że nie ma takiej potrzeby, bo to tylko węzeł chłonny i jest niewiele powiększony. Tak więc zostałem z tą kulką pod żuchwą sam. Lekarze twierdzą, że to nic takiego, ale ja się martwię. Tyle się czyta o źle wystawionych diagnozach.
Może zaznaczę, że czasami czuję tę kulkę na szyi a czasami nie i mogę ją tak poprzesuwać pod palcami - jak przyciskam ją to mi się wymyka w górę i na boki. Czy powinienem się tym przejmować?
Z góry serdecznie dziękuję!
Cześć, ja mam bardzo podobny objaw. Po prawej strony szyi powiększony węzeł chłonny. Najpierw internistka powiedziała, że to nie jest węzeł chłonny tylko włókniak (łagodny nowotwór, na wiki przeczytałem, że się usuwa ze względów estetycznych ale zero ryzyka), poszedłem do chirurga, który mnie skierował na usg.
Na usg dowiedziałem się, że to jednak jest węzeł chłonny. Dowiedziałem się też kilku rzeczy:
1. Kształt
Węzeł chłonny zapalny (czyli niegroźny) jest eliptyczny. Natomiast węzeł nowotworowy jest kulisty. Podobno to dlatego, że komórki nowotworowe się rozchodzą we wszystkich kierunkach równomiernie. Więc tutaj plus dla mnie.
2. Echo
jasne jest ok
węzły nowotworowe mają ciemne echo (oczywiście nie kumam tylko powtarzam)
Ja mam ciemne echo - jednak podobno ciemne echo wystepuje również w początkowej fazie silnych stanów zapalnych, więc nie wiadomo
3. Błona / ściana czy coś (znowu powtarzam)
- zachowana jest ok <- taką podobno mam
- rozmyta = nowotworowe
Lekarz skwitował, że jest 2:1 na moją korzyść, ale że trzeba to dalej obadać. Idę niedlugo do chirurga znowu i spodziewam się biopsji.
Nawiasem mówiąc, polecam USG węzła chłonnego.
Piotrek