Witam was!Mam chłoniaka śródpiersia, lecze sie w W-wie w CO, jestem po 3 rodzajach chemii.Wczoraj dostałam wynik z badania PET no i załamka, jeszcze mam w dwóch miejscach aktywne komórki.
Boże czy cokolwiek zabije to dziadostwo?dr ma mi zrobic tomografie planowaną do radioterapii, i mam pytanie czy ktoś może miał podobny przypadek, że po chemii jeszcze sie świecił a radioterapia zniszczyła to?nie wiem już, czy cokolwiek na mnie podziała już.
Ja miałąm węzeł 1,5 cm aktywny w śródpiersiu. Na początku leczenia świecił na suv=5,2, później w połowie chemii na suv=3,2, a po zakończonej chemii miałam progresję tego węzła na suv=6,7. Dostałam serię naświetlań na ten węzeł i się całkowicie zregresił. Radio zakończyłam końcem maja. Ostatnie wyniki PET mam sprzed kilku dni i dziada w śródpiersiu nie ma na całe szczęście.
A więc nie znam sie ale napisze co mam w wyniku:
"od śródpiersia najwyższego widoczne aktywne metaboliczne masy węzłowe. Zmiany przylegają do str lewej.Wymiar poprzeczny na poziomie łuku aorty 53x38mmSUVmaxlbm-7,4.MBPS SUV maxlbm-1,5.
a w lewym płucu, przy śrudpiersiu wym 40x32mm SUVmaxlbm-9,4"
Jak to rozumieć?