2004-06-01 21:34... 121277 napisał(a):
Dziś mój mż rozmawiał ze swoją lekarką na temat badania PET. Powiedziała mu, że nawet po tym badaniu nie uniknie radioterapii.
Droga Wiolu!
Nie zamartwiaj się!Ja miałam całkowitą remisję po ABVD, ale ze względu na pierwotne rozmiary guza (wielkości trzeciego płuca)miałam naświetlania profilaktycznie.20 razy, po 15 sekund z góry i z dołu na śródpiersie.Bardzo dobrze to zniosłam - jedynie byłam tak zmęczona, że pół dnia przesypiałam.poparzeń nie było, tylko lekkie zaczerwienienie.wyniki krwi rewelacyjne, żadnych spadków odporności (no fakt, że ja nieustannie wspomagałam i nadal wspomagam proces leczenia na wiele sposobów).
Na pierwszym po chemiach TK klatki piersiowej wyszło, że mi grasica nie zanikła.w opisie TK po radioterapii napisali, że być może mam jakiegoś guza, bo profesor nie porównał zdjęć. A zatem: bez paniki!!