mario3030
27.09.2011 00:25
Witam,chcę zapytać czy spotkaliście się z takim przypadkiem bo dla mnie jest niewiadomą. U bliskiej mi osoby stwierdzono ZZ II stopnia. Rozpoczęła leczenie w CO przyjmując zgodnie z zaleceniami 12 wlewow. Niestety mimo próśb nie zrobiono badań kontrolnych w polowie leczenia. Po miesiącu tomograf wykazał zmniejszenie zajętych węzłów o połowę. Zalecono radioterapię. Lekarz powiedział, że leczenie przebiega ksiązkowo. Po 5 naświetlaniach dziewczyna wyczuła węzeł pod obojczykiem informując lekarza. Doktor był przerażony i cienką igłą potwierdzono, że to nadal zz, bała się że przypałętał się inny chłoniak Powiedziła, że to jakiś klon oporny. Przerwano natychmiast radio i za 2 tygodnie zaplanowano rozpoczęcie nowej silnej chemi, przyjazdy na 3 dni a potem autoprzeszczep. Jesteśmy w szoku