Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Naturalne metody poprawienia wyników krwi

Autor: tilia • 26.09.2011 14:32 • 5 odpowiedzi

tilia

26.09.2011 14:32

Odpowiedz
Wiem, że chemia daje popalić ale niektórzy całkiem skutecznie radzili sobie ze spadkami morfologii.

Z tego co znalazłam w innych wątkach, warto pić:
-sok z buraków
-sok z pokrzyw
-jeść natkę od pietruszki (niektórzy miksują z cytryną i miodem)
- .. coś jeszcze?

Znalazłam, że nie wolno jeżówki (Echinacea), marchewki (beta-karoten), żadnych 'witaminek' czy suplementów (opinia moich lekarzy).

Gizmo

26.09.2011 16:28

Odpowiedz

Oczywiście takie postępowanie nie zaszkodzi, ale jeśli ktoś nie lubi soków z buraków czy pokrzyw to moim zdaniem lepiej się nimi nie katować. Chemia powoduje takie spadki morfologii, których raczej soczek nie uratuje. Jak wyniki mają spaść, to mają - to opinia mojego lekarza. Ja po pierwszej chemii odżywiałam się książkowo, a i tak wyniki poleciały....

Aga71

26.09.2011 18:35

Odpowiedz

O 18:28, dnia 2011-09-26 Gizmo napisał(-a):

Oczywiście takie postępowanie nie zaszkodzi, ale jeśli ktoś nie lubi soków z buraków czy pokrzyw to moim zdaniem lepiej się nimi nie katować. Chemia powoduje takie spadki morfologii, których raczej soczek nie uratuje. Jak wyniki mają spaść, to mają - to opinia mojego lekarza. Ja po pierwszej chemii odżywiałam się książkowo, a i tak wyniki poleciały....

zacytuję mojego lekarza: bardzo panią lubię, myśli pani, ze gdyby buraczki pani pomogły nie przepisałbym ich pani zamiast neupogenu?, proszę mi wierzyć...zrobiłbym to:D:D:

Gizmo

26.09.2011 18:52

Odpowiedz

hahaha...dobre:)

Asowa

27.09.2011 07:36

Odpowiedz
Jeśli dobrze kojarzę to neupogen ma wpływ na krwinki białe a buraczki podnosi poziom hemoglobiny.

Ja w trakcie chemii dostawałam neulastę, z morfologią było kiepściutko i piłam sok z warzyw:
czerwone buraki, marchewka, pietruszka (korzeń), seler.
Z tych warzyw robiłam zakwas i piłam z jogurtem naturalnym.
Jadłam też jajka ugotowane na miękko i morfologia bardzo się poprawiła.

madzia1

27.09.2011 15:30

Odpowiedz

O 16:32, dnia 2011-09-26 Tilia napisał(-a):

Znalazłam, że nie wolno jeżówki (Echinacea), marchewki (beta-karoten), żadnych 'witaminek' czy suplementów (opinia moich lekarzy).

uuu to jakaś dziwna opinia i bardzo nowa dla mnie.

W trakcie leczenia piłam sok z jeżówki purpurowej (wiedział o tym mój lekarz i nigdy niczego takiego mi nie powiedział), nauczyłam się, że 2 jabłka i 4 marchewki to jedna szklanka soku - piłam go ciągle - nie lubię soku z buraków, na samą myśl mi niedobrze. Obowiązkowa była też szklanka naparu z pokrzywy pita jednym tchem z zatkanym nosem.