zodiak
26.09.2011 14:26
Śledzę Tą stronę od dłuższego czas, właściwie od początku sierpnia kiedy to zaczęliśmy podejrzewać u mojej przyjaciółki zz. Niestety "trafiliśmy w 10" z podejrzeniami... diagnoza brzmi hodgkin limphona MC III. Moja przyjaciółka(nazwę Ją G.) jest po pierwszym wlewie ABVD, zniosła to bardzo dzielnie. Dzisiaj miała mieć drugi wlew, niestety nie udało się..."poleciała" jej morfologia i niestety poczęstowano ją infekcją. I z tym problemem dzwonię; jak przetłumaczyć znajomym i rodzinie, że teraz naprawdę nie jest najważniejsze, że będą się ustawiać do niej kolejki "zatroskanych odwiedzających"? nie pomagają sugestie typu; muszę na siebie uważać, żeby nie łapać chorób...nawet najbliżsi potrafią się skomentować; nie przesadzaj, to tylko katar. Wiem, że G nie chce nikogo urazić, ale coraz bardziej ją to dobija. Podpowiedzcie, jak radziliście sobie z takimi sytuacjami?
Pozdrawiam i życzę Wam wszystkim duuuużo zdrowia :)