INES
21.09.2011 20:56
Czy spotkaliście się z jakimiś opiniami, informacjami medycznymi w których mowa jest o swędzeniu skóry w kontekście ziarnicy - a konkretniej - czy ma znaczenie gdzie swędzi itd.?
Autor: INES • 21.09.2011 20:56 • 8 odpowiedzi
INES
21.09.2011 20:56
Czy spotkaliście się z jakimiś opiniami, informacjami medycznymi w których mowa jest o swędzeniu skóry w kontekście ziarnicy - a konkretniej - czy ma znaczenie gdzie swędzi itd.?
Justyna
22.09.2011 07:52
O 22:56, dnia 2011-09-21 INES napisał(-a):
Czy spotkaliście się z jakimiś opiniami, informacjami medycznymi w których mowa jest o swędzeniu skóry w kontekście ziarnicy - a konkretniej - czy ma znaczenie gdzie swędzi itd.?
Ja słyszałam, że całe ciało, ale z choroby pamiętam, że mialam takie miejsca, które trochę swędziały, a do dziś pozostały po nich brązowe plamy. Jak je Pan Prof. zobaczył, powiedział, że przypominają ziarnicowe. Jednak w moim przypadku nigdy nie potwierdzono związku. Obecnie mam podejrzenie wczesnej wznowy, a nie swędzi mnie nic. Poza tym skóra po leczeniu tez jest bardziej wrażliwa i swędzenie może oznaczać alergię lub być reakcją na stres. A jak wiadomo, jednego i drugiego mamy pod dostatkiem. Swędziała Cie skóra na początku choroby?
INES
22.09.2011 08:52
Dominika
22.09.2011 09:58
O 10:52, dnia 2011-09-22 INES napisał(-a):
Raz swędział mnie węzeł który był aktywny.
Wczoraj wziełam neupogen i wieczorem zaczeły mnie swędzieć dłonie i stopy.
No naprawde dziwne. Wiesz, człowiek już przewrażliwiony jest ... nie wiem...
sluchaj a czytalas ulotke moze tam cos pisza na neurogenie o efektach ubocznych ..
Justyna
22.09.2011 10:47
O 10:52, dnia 2011-09-22 INES napisał(-a):
Raz swędział mnie węzeł który był aktywny.
Wczoraj wziełam neupogen i wieczorem zaczeły mnie swędzieć dłonie i stopy.
No naprawde dziwne. Wiesz, człowiek już przewrażliwiony jest ... nie wiem...
Oczywiście, nie mam dostatecznej wiedzy, żeby wyrokować, ale nie wydaje mi się, żeby to miało związek z chorobą. W dłoniach i stopach są receptory nerwowe, zakończenia nerwów, no i ogólnie w stresie właśnie te części ciała sie pocą. A może bardziej mrowiły niż swędziały? Ja po neulaście miałam duże bóle mięśni. Poza tym napisz, czy jesteś już w remisji?
Wczoraj o Tobie myślałam, bo leczyłyśmy się mniej więcej w tym samym czasie. U mnie leczenie poszło szybko i sprawnie... Co jak widać nie zawsze oznacza definitywny koniec walki, bo aktualnie podejrzewamy wczesną wznowę.
INES
22.09.2011 12:11
tilia
22.09.2011 16:05
Gizmo
22.09.2011 18:19
A ja przeżyłam świąd dwa miesiące po skończonym leczeniu i myślałam, że oszaleje, bo przed leczeniem też go doświadczyłam. Tomograf nie wykazał jednak żadnych zmian, świąd minął sam z siebie. lekarz powiedział, że po chemioterapii skóra jest wrażliwa i nawet jeśli dotąd nie byłam wrażliwa na różne bodźce teraz może się to zmienić:)
INES
23.09.2011 11:50