Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

leki wspomagające w ziarnicy

Autor: anna dejnakowska • 19.07.2004 06:56 • 23 odpowiedzi

anna dejnakowska

19.07.2004 06:56

Odpowiedz

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (rozległe zmiany w śródpiersiu).Rozpoznanie choroby nastąpiło przypadkowo. Diagnoza zapadła 25 czerwca.Dzisiaj tj 19.07 jest własnie na drugiej chemii ABVD. Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii. Tym razem rodzina zamówiła już w USA lek? TRANSFER FACTOR PLUS. Czy ktoś o czymś takim słyszał? Czy warto go stosować? A przy okazji leczenia syna, spotkałam sie z ogromną życzliwościom lekarzy i pielęgniorek. Lekarka prowadząca od razu zaproponowala synowi zabezpieczenie nasienia. Nawet byśmy o tym nie pomyśleli, a może kiedyś zostaniemy dziadkami?

Joaśka Ż.

20.07.2004 14:08

Odpowiedz

2004-07-19 08:56... anna dejnakowska napisał(a):

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (rozległe zmiany w śródpiersiu).Rozpoznanie choroby nastąpiło przypadkowo. Diagnoza zapadła 25 czerwca.Dzisiaj tj 19.07 jest własnie na drugiej chemii ABVD. Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii. Tym razem rodzina zamówiła już w USA lek? TRANSFER FACTOR PLUS. Czy ktoś o czymś takim słyszał? Czy warto go stosować? A przy okazji leczenia syna, spotkałam sie z ogromną życzliwościom lekarzy i pielęgniorek. Lekarka prowadząca od razu zaproponowala synowi zabezpieczenie nasienia. Nawet byśmy o tym nie pomyśleli, a może kiedyś zostaniemy dziadkami?

No to będziesz miała wnuczki! Wow!!! Lekarzycy należy się medal... Nam nie powiedzieli, a jak sami się zorientowaliśmy to było za późno.

O dodatkowych lekach:

NSIIB - wspomagaliśmy się tylko Ecomerem - w uzgodnieniu z lekarzem. Nic więcej. Pozdrawiam

Mama Maćka - 1,5 roku po leczeniu.

anka

20.07.2004 16:12

Odpowiedz

2004-07-20 16:08... Joaśka Ż. napisał(a):

2004-07-19 08:56... anna dejnakowska napisał(a):

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (rozległe zmiany w śródpiersiu).Rozpoznanie choroby nastąpiło przypadkowo. Diagnoza zapadła 25 czerwca.Dzisiaj tj 19.07 jest własnie na drugiej chemii ABVD. Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii. Tym razem rodzina zamówiła już w USA lek? TRANSFER FACTOR PLUS. Czy ktoś o czymś takim słyszał? Czy warto go stosować? A przy okazji leczenia syna, spotkałam sie z ogromną życzliwościom lekarzy i pielęgniorek. Lekarka prowadząca od razu zaproponowala synowi zabezpieczenie nasienia. Nawet byśmy o tym nie pomyśleli, a może kiedyś zostaniemy dziadkami?

No to będziesz miała wnuczki! Wow!!! Lekarzycy należy się medal... Nam nie powiedzieli, a jak sami się zorientowaliśmy to było za późno.

O dodatkowych lekach:

NSIIB - wspomagaliśmy się tylko Ecomerem - w uzgodnieniu z lekarzem. Nic więcej. Pozdrawiam

Mama Maćka - 1,5 roku po leczeniu.

Dziękuję za informację. Szkoda, że nikt nie słyszał o Transfer Faktorze Plus.

Joaśka Ż.

21.07.2004 12:28

Odpowiedz

2004-07-20 18:12... anka napisał(a):

2004-07-20 16:08... Joaśka Ż. napisał(a):

2004-07-19 08:56... anna dejnakowska napisał(a):

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (rozległe zmiany w śródpiersiu).Rozpoznanie choroby nastąpiło przypadkowo. Diagnoza zapadła 25 czerwca.Dzisiaj tj 19.07 jest własnie na drugiej chemii ABVD. Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii. Tym razem rodzina zamówiła już w USA lek? TRANSFER FACTOR PLUS. Czy ktoś o czymś takim słyszał? Czy warto go stosować? A przy okazji leczenia syna, spotkałam sie z ogromną życzliwościom lekarzy i pielęgniorek. Lekarka prowadząca od razu zaproponowala synowi zabezpieczenie nasienia. Nawet byśmy o tym nie pomyśleli, a może kiedyś zostaniemy dziadkami?

No to będziesz miała wnuczki! Wow!!! Lekarzycy należy się medal... Nam nie powiedzieli, a jak sami się zorientowaliśmy to było za późno.

O dodatkowych lekach:

NSIIB - wspomagaliśmy się tylko Ecomerem - w uzgodnieniu z lekarzem. Nic więcej. Pozdrawiam

Mama Maćka - 1,5 roku po leczeniu.

Dziękuję za informację. Szkoda, że nikt nie słyszał o Transfer Faktorze Plus.

EE tam - zaraz :)

Przeciez można poczytać na googlach. Np:

http://e-pasaz.pl/x_C_I__P_138310020;138310001.html

Ale trąci mi tu magią... ciut.

Joaśka Ż.

21.07.2004 12:44

Odpowiedz

2004-07-21 14:28... Joaśka Ż. napisał(a):

georgina z poznania

21.07.2004 21:40

Odpowiedz

2004-07-19 08:56... anna dejnakowska napisał(a):

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (...) Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii.

witam!

przyznam, że nigdy nie pomyślałam o lekach, które stosowałam równocześnie z chemioterapią, iż by mogły osłabić działanie cytostatyków. zawsze postrzegałam ich działanie, jako osłaniające organizm w chemio- i radioterapii, a także wspomagające naturalną aktywność układu immunologicznego.

georgina z poznania

21.07.2004 21:49

Odpowiedz

2004-07-20 16:08... Joaśka Ż. napisał(a):

O dodatkowych lekach:

NSIIB - wspomagaliśmy się tylko Ecomerem - w uzgodnieniu z lekarzem. Nic więcej. Pozdrawiam

Mama Maćka - 1,5 roku po leczeniu.

niestety, moje pytanie "jak sobie mogę sama pomóc?" pani doktor skwitowała, że mogę robić co chcę,bo i tak nic prócz chemii nie pomoże, a w ogóle ja "nie bardzo rokuję"(mialam IVB).tak więc zazdroszczę wszelkich pozytywnych kontaktów z personelem medycznym!!

niezłomnie jednak wierzę, że ponieważ nie posłuchałam pani doktor i intensywnie pracowałam, by wyzdrowieć - dziś jest ok. czego wszystkim życzę :-)

Georgina, od dwóch lat w remisji

małgo

22.07.2004 12:37

Odpowiedz

Swego czasu wyczytałam o Helixorze P jest to wyciag z jemioły działajacy immunostymulujaco, hamuje podziały komorek nowotworowych, wzmaga czynnośc limfocytów plazmocytów i monocytów.A ponaddto zmniejsza bole wzmaga aktywnosc szpiku kostnego.Łagodzi skutki chemio i radioterapii.Ma zastosowanie w leczeniu ziarnicy złosliwej.Jednym słowem cudo.Byłam juz prawie zdecydowana by go zdobyc jednak po konsultacji z lekarzem okazało sie ze jest to preparat nie polecany ze względu na jego niejasne i niepotwierdzone działanie. Ba!lekarz twierdził wrecz ze podawanie go mogło by niesc ryzyko zakłucenia leczenia.Wiem ze podobnych specyfikow jest cała masa generalnie przestałam juz szukac info na ten temat, zaopatrzyłam sie w Ecomer jest to olej z wątroby rekina grenlandzkiego w kapsułkach.Jest zalecany w stanach obnizonej odpornosci przy leczeniu chemio i radioterapią.Polecam

123

22.07.2004 21:53

Odpowiedz
Witam wszystkich!!!!
Musze powiedzieć że grono lekarzy twierdzi że nie wolno łączyć np.ziół .Powiem wam lecz nie chce zapeszać końcowych efektów ale po wprowadzeniu przezemnie pewnego specyfiku Chińskiego + masarzy zdrowotnych widzę poprawę.Zchodzą mi węzły i to na oczach bliskich.Wziołem 8 kursów ABVD kiedy to po 9 chemii moje węzły nie wykazywały wiekszego spadku ,zastosowaaałem chińską medycynę.Jestem wdzięczny że medycyna chińska istnieje i pomaga wielu ludziom

Joaśka Ż

23.07.2004 13:37

Odpowiedz

2004-07-22 23:53... 123 napisał(a):

Witam wszystkich!!!!

Musze powiedzieć że grono lekarzy twierdzi że nie wolno łączyć np.ziół .Powiem wam lecz nie chce zapeszać końcowych efektów ale po wprowadzeniu przezemnie pewnego specyfiku Chińskiego + masarzy zdrowotnych widzę poprawę.Zchodzą mi węzły i to na oczach bliskich.Wziołem 8 kursów ABVD kiedy to po 9 chemii moje węzły nie wykazywały wiekszego spadku ,zastosowaaałem chińską medycynę.Jestem wdzięczny że medycyna chińska istnieje i pomaga wielu ludziom

Witaj.

Tuś mnie zaskoczył. Ktoś (tylko nie pamiętam czy lekarz czy masażysta) powiedział mi, że przy i po ziarnicy - należy podarować sobie masaże. Coś o węzłach i ich systemie w całym organizmie- i jakieś takie tłumaczenia. No i teraz urodziło mi się pytanie - jak się ma ziarnica do masaży? ktoś coś słyszał? moze to kolejne gusła - że nie wolno?

małgo

25.07.2004 20:12

Odpowiedz

2004-07-19 08:56... anna dejnakowska napisał(a):

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (rozległe zmiany w śródpiersiu).Rozpoznanie choroby nastąpiło przypadkowo. Diagnoza zapadła 25 czerwca.Dzisiaj tj 19.07 jest własnie na drugiej chemii ABVD. Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii. Tym razem rodzina zamówiła już w USA lek? TRANSFER FACTOR PLUS. Czy ktoś o czymś takim słyszał? Czy warto go stosować? A przy okazji leczenia syna, spotkałam sie z ogromną życzliwościom lekarzy i pielęgniorek. Lekarka prowadząca od razu zaproponowala synowi zabezpieczenie nasienia. Nawet byśmy o tym nie pomyśleli, a może kiedyś zostaniemy dziadkami?

Kilka dni temu słyszałam relacje 2 osób stosujących Transfer Factor Plus.Osoby te twierdzą ze preparat ten ma rewelacyjne działanie.Dodam tylko ze były to przypadki ostrych białaczek specyfik ten zadziałał super.To naprawde 2 realne przykłady, przyznam ze byłam nastawiona sceptycznie ,zwłaszcza po przeczytaniu artykułu do ktorego link zamiesciła Joaśka.

tomuli

14.11.2005 22:40

Odpowiedz

Witaj.

Tuś mnie zaskoczył. Ktoś (tylko nie pamiętam czy lekarz czy masażysta) powiedział mi, że przy i po ziarnicy - należy podarować sobie masaże. Coś o węzłach i ich systemie w całym organizmie- i jakieś takie tłumaczenia. No i teraz urodziło mi się pytanie - jak się ma ziarnica do masaży? ktoś coś słyszał? moze to kolejne gusła - że nie wolno?

Mnie poinformowano, iż nie stosuje się masaży na miejsca nowotworowe. W moim przypadku i tak nie mogę ich stosować, bo jestem po operacji neurochirurgicznej wycięcia guza.

Zoisyte

17.11.2005 09:06

Odpowiedz

O 22:12, dnia 2004-07-25 małgo napisał(-a):

2004-07-19 08:56... anna dejnakowska napisał(a):

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (rozległe zmiany w śródpiersiu).Rozpoznanie choroby nastąpiło przypadkowo. Diagnoza zapadła 25 czerwca.Dzisiaj tj 19.07 jest własnie na drugiej chemii ABVD. Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii. Tym razem rodzina zamówiła już w USA lek? TRANSFER FACTOR PLUS. Czy ktoś o czymś takim słyszał? Czy warto go stosować? A przy okazji leczenia syna, spotkałam sie z ogromną życzliwościom lekarzy i pielęgniorek. Lekarka prowadząca od razu zaproponowala synowi zabezpieczenie nasienia. Nawet byśmy o tym nie pomyśleli, a może kiedyś zostaniemy dziadkami?

Kilka dni temu słyszałam relacje 2 osób stosujących Transfer Factor Plus.Osoby te twierdzą ze preparat ten ma rewelacyjne działanie.Dodam tylko ze były to przypadki ostrych białaczek specyfik ten zadziałał super.To naprawde 2 realne przykłady, przyznam ze byłam nastawiona sceptycznie ,zwłaszcza po przeczytaniu artykułu do ktorego link zamiesciła Joaśka.

A ja powiem tak.

ZAPYTAĆ lekarza o każdy specyfik, którego chcesz użyć.

Są takie, których broń Boże przy ZZ (NOVIT, Vilcacora).

Również zabiegi rozgrzewające jak masaże itp.

To nie zabawa, to leczenie.

Ja sam używałem świetnego wspomagacza, za zgodą i przyzwoleniem mojej doktor.

Działa świetnie, moje młodsze dziecię zażywa go do tej pory.

marzena

17.11.2005 19:54

Odpowiedz

O 10:06, dnia 2005-11-17 Zoisyte napisał(-a):

O 22:12, dnia 2004-07-25 małgo napisał(-a):

2004-07-19 08:56... anna dejnakowska napisał(a):

Mój19 letni syn zachorował na ziarnicę NSII CSIIA (rozległe zmiany w śródpiersiu).Rozpoznanie choroby nastąpiło przypadkowo. Diagnoza zapadła 25 czerwca.Dzisiaj tj 19.07 jest własnie na drugiej chemii ABVD. Cała rodzina ciagle wyszukuje nowe leki. A ja boję sie je stosować ze względu na możliwość osłabienia działania chemii. Tym razem rodzina zamówiła już w USA lek? TRANSFER FACTOR PLUS. Czy ktoś o czymś takim słyszał? Czy warto go stosować? A przy okazji leczenia syna, spotkałam sie z ogromną życzliwościom lekarzy i pielęgniorek. Lekarka prowadząca od razu zaproponowala synowi zabezpieczenie nasienia. Nawet byśmy o tym nie pomyśleli, a może kiedyś zostaniemy dziadkami?

Kilka dni temu słyszałam relacje 2 osób stosujących Transfer Factor Plus.Osoby te twierdzą ze preparat ten ma rewelacyjne działanie.Dodam tylko ze były to przypadki ostrych białaczek specyfik ten zadziałał super.To naprawde 2 realne przykłady, przyznam ze byłam nastawiona sceptycznie ,zwłaszcza po przeczytaniu artykułu do ktorego link zamiesciła Joaśka.

A ja powiem tak.

ZAPYTAĆ lekarza o każdy specyfik, którego chcesz użyć.

Są takie, których broń Boże przy ZZ (NOVIT, Vilcacora).

Również zabiegi rozgrzewające jak masaże itp.

To nie zabawa, to leczenie.

Ja sam używałem świetnego wspomagacza, za zgodą i przyzwoleniem mojej doktor.

Działa świetnie, moje młodsze dziecię zażywa go do tej pory.

Napisz proszę jaki to wspomagacz.

Dzięki.

baldi

17.11.2005 19:59

Odpowiedz

O 20:54, dnia 2005-11-17 marzena napisał(-a):

Napisz proszę jaki to wspomagacz.

1. on nie napisze.

2. przejrzyj forum (pisal o tym wielokrotnie, nie usuwalem).

3. naucz sie cytowac.

dzieki.

marzena

18.11.2005 20:23

Odpowiedz

O 20:59, dnia 2005-11-17 Baldi napisał(-a):

1. on nie napisze.

2. przejrzyj forum (pisal o tym wielokrotnie, nie usuwalem).

3. naucz sie cytowac.

Witam i przepraszam, jesli popełniłam nietakt ale proszę mi wybaczyć. Ja na forum weszlam przypadkiem,po przeczytaniu waszejc strony, jest bardzo interesująca.Nie chorowalam na zz ale bardzo interesuje się chorobami krwi.Teraz wasze wypowiedzi sledzę codziennie. Głęboko współczuje osobą chorym, i łązę sie w bólu z bliskimi tych co odeszli.Forum przeczytalam ale jak widć niedokladnie ponieważ nie wiem w dalszym ciągu dlazego tak odpisałeś.

Ja pytałam Zoisyte który napisał:

10:06, dnia 2005-11-17 Zoisyte napisał(-a):

Ja sam używałem świetnego wspomagacza, za zgodą i przyzwoleniem mojej doktor.

Działa świetnie, moje młodsze dziecię zażywa go do tej pory.

Proszę napisz również jak należy cytować.Nie jestem tak bardzo obeznana z używaniem forum.\

Dzięki.

mały książe

19.11.2005 15:13

Odpowiedz
Jeśli komuś to pomoże, to ja zażywam codziennie (wspomniany już w tym wątku) niemodyfikowany olej z wątroby rekina. Oczywiście zdecydowałem się na ten specyfik po konsultacji z lekarzem. Jeżeli chodzi o detale, to jedna kapsułka zawiera 120 mg Alkiloglicerolu i 120 mg Skwalenu, które naturalnie występują u człowieka w szpiku kostnym, wątrobie, śledzionie i mleku matki. Poprzez uzupełnienie tychże substancji wzmacniamy nasz system immunologiczny.

Dla zainteresowanych podaję pełną nazwę:
BioMarine570 Olej z Wątroby Rekina - 90 kapsułek, producent Scandinavian Laboratories Inc., Pensylvania, USA.

Oczywiście pamiętajcie, że bez konsultacji z lekarzem ani rusz, bo inaczej po łapkach... Pozdrawiam Wszystkich i życzę dużo dużo zdrowia!

koot

19.11.2005 16:25

Odpowiedz

O 16:13, dnia 2005-11-19 mały książe napisał(-a):

Dla zainteresowanych podaję pełną nazwę:

BioMarine570 Olej z Wątroby Rekina - 90 kapsułek, producent Scandinavian Laboratories Inc., Pensylvania, USA.

A jaka cena?

mały książe

19.11.2005 18:32

Odpowiedz

Jak dobrze pamiętam, to około 60 - 70 zł. Drogo, ale chyba warto...

mały książe

19.11.2005 18:39

Odpowiedz

Obiło mi się o uszy, że nawet lekarze 'zwariowali' na tym punkcie i sami biorą tran... Potaktujcie to raczej jako ciekawostkę...