Moja onkolog powiedziała, że odrosną po 3 miesiącach i jak z zegarkiem w ręku zaczęły "kiełkować" po tym czasie. Niestety są słabsze i nie mogę się za krótko obcinać, bo wtedy widać prześwity, ale jak się nosi dłuższe włosy nie przeszkadza to wogóle. Tak samo pod pachą rosną mi rzadsze włoski - miałam ją też napromienianą. Co do tarczycy przez 6 miesięcy onkolog zakazała cokolwiek z nią robić (a już po około 4 miesiącach wiedziałam, że mam wysokie TSH), po pół roku zaczęto leczyć mnie na niedoczynność i to trwa do dziś (ponad 4 lata w remisji), natomiast ostatnio coś zaczęło jakby drgać, jakby mąższ się powiększał, bo wynik wskazuje, że sama tarczyca podejmuje lepszą pracę. Powodzenia!