basia.31
22.08.2011 20:21
Hej!Mam pytanko do Was.Czy ktoś z Was słyszał o pozytywnym działaniu palenia marichuany przed chemioterapią.Ponoc likwiduje ona skutki uboczne tzn.wymioty i nudności a i cały wlew znosi się na luziku...
Autor: basia.31 • 22.08.2011 20:21 • 3 odpowiedzi
basia.31
22.08.2011 20:21
Hej!Mam pytanko do Was.Czy ktoś z Was słyszał o pozytywnym działaniu palenia marichuany przed chemioterapią.Ponoc likwiduje ona skutki uboczne tzn.wymioty i nudności a i cały wlew znosi się na luziku...
baldi
22.08.2011 21:03
O 22:21, dnia 2011-08-22 Basia.31 napisał(-a):
Ponoc likwiduje ona skutki uboczne tzn.wymioty i nudności a i cały wlew znosi się na luziku...
codzienna lewatywa rowniez :]
Aga71
23.08.2011 05:39
O 22:21, dnia 2011-08-22 Basia.31 napisał(-a):
Hej!Mam pytanko do Was.Czy ktoś z Was słyszał o pozytywnym działaniu palenia marichuany przed chemioterapią.Ponoc likwiduje ona skutki uboczne tzn.wymioty i nudności a i cały wlew znosi się na luziku...
Ja codziennie paliłam maryśke, nie tylko przed chemią;-)...a tak serio, nawet do głowy by mi nie przyszło, żeby o tym pomyśleć, nawet gdybym słyszała o tak cudownym działaniu tego zioła...
Kaśku
23.08.2011 07:38
W niektórych stanach w Stanach Zjednoczonych oficjalnie i legalnie stosuje się maihuanę jako wspomagacz podczas chemii właśnie po to aby zmniejszyć skutki uboczne chemii. Z tego co czytałam potrafi całkiem skutecznie działać. Jednak jak już wspomnniała jest to metoda legalna tylko w niektórych stanach, a co do Polski to nie słyszałam żeby się ją oficjalnie stosowało. Jesli jednak któs ma ochotę spróbować nieoficjalnie i miałoby to zbawienny wpływ to choć zazwyczj jestem absolutną przeciwniczką wspomagaczy, ale w tej sytuacji czemu nie....(-:
Pozdrowionka,
Kasia