Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

przeszczep

Autor: basia.31 • 20.08.2011 14:33 • 6 odpowiedzi

basia.31

20.08.2011 14:33

Odpowiedz

Hej!Mam pytanko.Czy ktoś z Was miał przeszczep w Gliwicach?Chciałabym wiedziec jak tam jest.Czeka mnie tam przeszczep i trochę przeraża mnie fakt bo do Gliwic mam aż 270km.Na dodatek w domu zostawię 2-letniego synka.Strasznie przeraża mnie ten fakt.Niewiem czy tam nie zwariuję...

dorota12

21.08.2011 20:27

Odpowiedz

O 16:33, dnia 2011-08-20 Basia.31 napisał(-a):

Hej!Mam pytanko.Czy ktoś z Was miał przeszczep w Gliwicach?Chciałabym wiedziec jak tam jest.Czeka mnie tam przeszczep i trochę przeraża mnie fakt bo do Gliwic mam aż 270km.Na dodatek w domu zostawię 2-letniego synka.Strasznie przeraża mnie ten fakt.Niewiem czy tam nie zwariuję...

hej byłam tam na autoprzeszczepie skierowana z Bydgoszczy,jestem zadowolona z warunków i personelu,spędziłam tam 2mc=e chciałam tam powrócić na przeszczep rodzinny ale nie mieli jeszcze zgody,teraz już ją mają a ja leżę gdzie indziej

beata79

22.08.2011 15:47

Odpowiedz

O 16:33, dnia 2011-08-20 Basia.31 napisał(-a):

Hej!Mam pytanko.Czy ktoś z Was miał przeszczep w Gliwicach?Chciałabym wiedziec jak tam jest.Czeka mnie tam przeszczep i trochę przeraża mnie fakt bo do Gliwic mam aż 270km.Na dodatek w domu zostawię 2-letniego synka.Strasznie przeraża mnie ten fakt.Niewiem czy tam nie zwariuję...

Basiu a kierują Cię na przeszczep w remisji czy masz progresję ? Pytam, bo ja w środe mam konsultację właśnie w Gliwcach w sprawie przeszczepu.

basia.31

22.08.2011 20:12

Odpowiedz

O 17:47, dnia 2011-08-22 Beata79 napisał(-a):

O 16:33, dnia 2011-08-20 Basia.31 napisał(-a):

Hej!Mam pytanko.Czy ktoś z Was miał przeszczep w Gliwicach?Chciałabym wiedziec jak tam jest.Czeka mnie tam przeszczep i trochę przeraża mnie fakt bo do Gliwic mam aż 270km.Na dodatek w domu zostawię 2-letniego synka.Strasznie przeraża mnie ten fakt.Niewiem czy tam nie zwariuję...

Basiu a kierują Cię na przeszczep w remisji czy masz progresję ? Pytam, bo ja w środe mam konsultację właśnie w Gliwcach w sprawie przeszczepu.

W marcu br. po DHAP miałam remisję,ale niestety nastąpiła szybka progresja i zostałam wysłana 270km na konsultację do Gliwic[leczę się w Poznaniu]Zasugerowali podanie następnej chemii IGEV.Ponoc mocniejsza jest od DHAP więc niewiem jak ją kurde zniosę.Mają byc znów 4 kursy tak jak DHAP z czego ostatni wlew chcą wykorzystac najprawdopodobniej jako mobilizacja komórek krwiotwórczych.

Gizmo

23.08.2011 18:10

Odpowiedz

No to chyba właściwe postępowanie. A powiedz gdzie będziesz przyjmować Igev? W Poznaniu czy w Gliwicach?:)i kiedy zaczynasz?

basia.31

24.08.2011 11:43

Odpowiedz

O 20:10, dnia 2011-08-23 Gizmo napisał(-a):

No to chyba właściwe postępowanie. A powiedz gdzie będziesz przyjmować Igev? W Poznaniu czy w Gliwicach?:)i kiedy zaczynasz?

Od wtorku idę do szpitala na pobranie znów wycinka do badania.Mam tak zarąbiście powiększone węzły jeden pod pachą a drugi na szyji[przesuwa mi tchawicę]że masakra.Z tego na szyji będą mi pobierac.Boję się jak diabli.Na konsultacji w Gliwicach stwierdzili że mogło to paskudztwo się zmutowac i dlatego to ponowne badanie fistopatologiczne.Po pobycie na laryngologii będziemy uzgadniac termin przyjęcia na ooddział chemioterapii więc niewiem dokładnie kiedy to nastąpi...

dorota12

06.01.2012 21:32

Odpowiedz

O 13:43, dnia 2011-08-24 Basia.31 napisał(-a):

O 20:10, dnia 2011-08-23 Gizmo napisał(-a):

No to chyba właściwe postępowanie. A powiedz gdzie będziesz przyjmować Igev? W Poznaniu czy w Gliwicach?:)i kiedy zaczynasz?

Od wtorku idę do szpitala na pobranie znów wycinka do badania.Mam tak zarąbiście powiększone węzły jeden pod pachą a drugi na szyji[przesuwa mi tchawicę]że masakra.Z tego na szyji będą mi pobierac.Boję się jak diabli.Na konsultacji w Gliwicach stwierdzili że mogło to paskudztwo się zmutowac i dlatego to ponowne badanie fistopatologiczne.Po pobycie na laryngologii będziemy uzgadniac termin przyjęcia na ooddział chemioterapii więc niewiem dokładnie kiedy to nastąpi...

hej ja jestem po autoprzeszczepie w gliwicach*

500km*opieka była bdb,niestety musiałam mieć przeszczep rodzinny,ale w Gliwicach nie mieli pozwolenia od p.minister trafiłam do Gdańska dno totalne,udało mi się w dostać do Poznania,opieka ok(jestem zadowolona)dziś mija 4miiesiące po.Po woli nabieram sił wyniki mi rosną,