Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

przeszczep

Autor: basia.31 • 20.08.2011 14:06 • 12 odpowiedzi

basia.31

20.08.2011 14:06

Odpowiedz

Właśnie przed chwilą przez przypadek przeczytałam w necie pamiętnik dziewczyny która leczyła się na zz.Historia skończyła się tak że zmarła po przeszczepie.Nie było napisane z jakiego powodu ale mnie czeka przeszczep i ogarnął mnie wielki strach po przeczytaniu tego...aż łzy stanęły mi w oczach...

Nessa

20.08.2011 14:16

Odpowiedz

O 16:06, dnia 2011-08-20 Basia.31 napisał(-a):

Właśnie przed chwilą przez przypadek przeczytałam w necie pamiętnik dziewczyny która leczyła się na zz.Historia skończyła się tak że zmarła po przeszczepie.Nie było napisane z jakiego powodu ale mnie czeka przeszczep i ogarnął mnie wielki strach po przeczytaniu tego...aż łzy stanęły mi w oczach...

Pomyśl jak wielu osobom się udało. Myślenie o najgorszym nie pomaga przetrwać. Trzeba chwytać się tych dobrych wiadomości. Pamiętaj, że Ty jesteś kimś zupełnie innym i Tobie może się udać :) Pozdrawiam mocno!!!

basia.31

20.08.2011 14:37

Odpowiedz

O 16:16, dnia 2011-08-20 Nessa napisał(-a):

O 16:06, dnia 2011-08-20 Basia.31 napisał(-a):

Właśnie przed chwilą przez przypadek przeczytałam w necie pamiętnik dziewczyny która leczyła się na zz.Historia skończyła się tak że zmarła po przeszczepie.Nie było napisane z jakiego powodu ale mnie czeka przeszczep i ogarnął mnie wielki strach po przeczytaniu tego...aż łzy stanęły mi w oczach...

Pomyśl jak wielu osobom się udało. Myślenie o najgorszym nie pomaga przetrwać. Trzeba chwytać się tych dobrych wiadomości. Pamiętaj, że Ty jesteś kimś zupełnie innym i Tobie może się udać :) Pozdrawiam mocno!!!

Dzięki Nessa za słowa otuchy.Ogólnie to jestem zmęczona już tym całym leczeniem.Leczę się już a może dopiero ponad rok a ten paskud nie chce odpuścic.Zastanawiam sie ile czasu bedzie trwało jeszcze to piekło...

Aga71

20.08.2011 14:39

Odpowiedz

O 16:06, dnia 2011-08-20 Basia.31 napisał(-a):

Właśnie przed chwilą przez przypadek przeczytałam w necie pamiętnik dziewczyny która leczyła się na zz.Historia skończyła się tak że zmarła po przeszczepie.Nie było napisane z jakiego powodu ale mnie czeka przeszczep i ogarnął mnie wielki strach po przeczytaniu tego...aż łzy stanęły mi w oczach...

23 sierpnia upłyną 2 miesiące po moim przeszczepie. Uwierz mi, da się przez to przejść. Bywają trudne momenty, ale mądre głowy robią wszystko, żeby było ich jak najmniej. Nie obawiaj się, będzie dobrze:-).

Trzymam kciuki.

anulek75

21.08.2011 11:42

Odpowiedz

4 czerwca minęło 7 lat od mojego przeszczepu, mam koleżankę której w tym roku minęło 12 lat od przeszczepu a rok temu urodziła zdrowe bliźniaki to chyba o czymś świadczy. Więc myśl pozytywnie i nie poddawaj się. Dużo zdrowia życzę :)

INES

21.08.2011 18:22

Odpowiedz
Ja jest przed autoprzeszczepem.
Tak, boję się.
Tak, myślę o śmierci.
Ale zacisnę zęby i postaram się być mega dzielna.
Bo zajebiście chciałabym jeszcze skorzystać z życia.
Bądź twardzielką...nawet łzy lecą, mówmy sobie, muszę dać radę, muszę dać radę ....

Gizmo

21.08.2011 18:28

Odpowiedz

I to jest podejście!!!! Brawo Ines:)

dorota12

21.08.2011 20:21

Odpowiedz

O 16:06, dnia 2011-08-20 Basia.31 napisał(-a):

Właśnie przed chwilą przez przypadek przeczytałam w necie pamiętnik dziewczyny która leczyła się na zz.Historia skończyła się tak że zmarła po przeszczepie.Nie było napisane z jakiego powodu ale mnie czeka przeszczep i ogarnął mnie wielki strach po przeczytaniu tego...aż łzy stanęły mi w oczach...

hej ja leżę w szpitalu czekam na przeszczep,mam nadzieję że dojdzie do niego lada dzień,miałam być już po ale niestety...ryzyko jest zawsze,ale warto walczyć

basia.31

21.08.2011 20:54

Odpowiedz

O 20:22, dnia 2011-08-21 INES napisał(-a):

Ja jest przed autoprzeszczepem.

Tak, boję się.

Tak, myślę o śmierci.

Ale zacisnę zęby i postaram się być mega dzielna.

Bo zajebiście chciałabym jeszcze skorzystać z życia.

Bądź twardzielką...nawet łzy lecą, mówmy sobie, muszę dać radę, muszę dać radę ....

Dzięki za podtrzymanie na duchu.Super miec takie bratnie dusze.INES trzymam za Ciebie kciuki.

basia.31

21.08.2011 21:01

Odpowiedz

O 22:54, dnia 2011-08-21 Basia.31 napisał(-a):

O 20:22, dnia 2011-08-21 INES napisał(-a):

Ja jest przed autoprzeszczepem.

Tak, boję się.

Tak, myślę o śmierci.

Ale zacisnę zęby i postaram się być mega dzielna.

Bo zajebiście chciałabym jeszcze skorzystać z życia.

Bądź twardzielką...nawet łzy lecą, mówmy sobie, muszę dać radę, muszę dać radę ....

Dzięki za podtrzymanie na duchu.Super miec takie bratnie dusze.INES trzymam za Ciebie kciuki.

INES ja też chciałabym życ mam 2-letniego synka Michałka i wspaniałego męża no i mam dopiero 31 lat...

INES

22.08.2011 06:28

Odpowiedz
No mi się tak ułożyło, że nie dzieci nie mam.
Ale mam wspaniałą rodzinę, męża i przyjaciół.
Sądzę - i tu uwaga kropla narcyzmu - że gdyby coś się nie udało,
to byłaby wielka tragedia dla nich. Jesteśmy tak związani.
Nikomu własną osobą nie przysporzyć załamania.
Tak częściowo czuje odpowiedzialność za ich miłość do siebie,
nie chce ich zawieźć po prostu.

Wszystkim przeprzeszczepieńcom życzę siły i głowa do góry:)

beata

03.12.2011 05:25

Odpowiedz

O 13:42, dnia 2011-08-21 Anulek75 napisał(-a):

4 czerwca minęło 7 lat od mojego przeszczepu, mam koleżankę której w tym roku minęło 12 lat od przeszczepu a rok temu urodziła zdrowe bliźniaki to chyba o czymś świadczy. Więc myśl pozytywnie i nie poddawaj się. Dużo zdrowia życzę :)

Witam, kiedy stosuje się przeszczep autologiczny? Czy jest możliwy, jeżeli szpik jest zajęty, ale morfologia jest ok.?

beata

03.12.2011 05:26

Odpowiedz

O 06:25, dnia 2011-12-03 beata napisał(-a):

O 13:42, dnia 2011-08-21 Anulek75 napisał(-a):

4 czerwca minęło 7 lat od mojego przeszczepu, mam koleżankę której w tym roku minęło 12 lat od przeszczepu a rok temu urodziła zdrowe bliźniaki to chyba o czymś świadczy. Więc myśl pozytywnie i nie poddawaj się. Dużo zdrowia życzę :)

Witam, kiedy stosuje się przeszczep autologiczny? Czy jest możliwy, jeżeli szpik jest zajęty, ale morfologia jest ok.?

Tak pokazał pet, jestem przed badaniem szpiku.