Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Mój atypowy przypadek

Autor: justyna • 29.07.2011 16:40 • 3 odpowiedzi

justyna

29.07.2011 16:40

Odpowiedz

Odzywam się po długim czasie. Naturalnie z wątpliwościami i pytaniem - czy ktos z Was tak miał? Spotkanie z zz rozpoczęłam w czerwcu zeszłego roku - NS2 IIIA. Przeszłam 12 wlewów ABVD, leczenie szło szybko,węzły malały w oczach, Po 4 wlewie były niewyczuwalne w badaniu palpacyjnym. TK po 8 wlewie wykazało remisję - były węzły na szyi do 1cm, z lewej strony kilka okrągłych węzłów o łącznym wymiarze do 2,1 na 1cm, w śródpiersiu jeden większy ok. 1,5cm na 1,5cm. Po leczeniu PET - CRM. Wszystkie węzły nieaktywne. Mój Pan Dr zdecydował, że ze względu na śródpiersie warto dać radio, tak na wszelki wypadek, żeby dobić świństwo. Dostałam małą dawkę naświetlań, bo nic się niepokojącego nie działo. Po 5 tygodniach (kwiecień) PET. Wszystko ok, tylko to śródpiersie zmniejszyło się, niemniej coś zaświeciło 3,2 suv ale rozmiar 9mm. Lekarz opisujący określił to jako najprawdopodobniej odczyn po napromienianiu. Zlecił kolejny Pet po 3 miesiącach. Wszystko było ok do momentu w którym nie wymacałam sobie czegoś na szyi po lewej stronie. Po usilnym duszeniu i macaniu (aż spuchło), i tak, wiem że był to szczyt głupoty, ustaliłam, że tak usilnie przez szyję wymacałam wyrostek kręgu szyjnego. Ustaliłam przy pomocy wujka Googla, ale jak się potem okazało słusznie. Natomiast intensywnie podusiłam szyje, przestałam na kilka dni przed kolejnym Petem. I tu zaczyna się najciekawsze - wynik PETu - w śródpiersiu spadek aktywności do 2,1, ale na szyi węzeł o wielkości 15x8mm, o aktywności 2,9suv. W miejscu macanym i duszonym:) Wyniki krwi dobre. Po namyśle moja Pani Dr wysłała mnie na usg. Powiększony węzeł jest ziarniczy, ma zatarte struktury. Jest niewyczuwalny. A to co ja dusiłam i wyczuwałam to opisany wyżej wyrostek kręgu. Nie wiadomo, czy jest aktywny na skutek mojego gniecenia czy niedoleczonej choroby, lub jakieś zwłóknienie, które w idiotycznym amoku dusiłam namiętnie czym spowodowałam odczyn zapalny, widoczny w PET. Dzis miałam BAC. Jak już to już. Wyniki za 5 dni.I co sądzicie?

Justyna

08.10.2011 05:36

Odpowiedz
Po kilku pielgrzymkach i pobraniu węzła, mam juz wynik - wznowa. Wygląda na to, że coś mnie słusznie zaniepokoiło w "odczuciu" szyi, tyle, że macałam nie to miejsce. Stąd mam pytanie: czy wcześniejsze wykrycie wznowy cokolwiek zmienia w leczeniu?
Innych niechcianych nabytków nie wykryto, jest duża szansa że jedyny węzeł ziarniczy jaki się pojawił, został po 4 miesiącach usunięty. Najprawdopodobniej dynamika tej choroby w moim przypadku jest mała. Niemniej wznowa jest, a ja czekam na przyjęcie do szpitala. Nie bardzo wiem, czego się ostatecznie spodziewać. Lekarze mówili o chemii II rzutu, ale tez padło hasło radioterapia - bo wcześnie wychwycone. Z tego co czytałam, większość ziarniaków po wznowie miało silną chemię i autoprzeszczep. A czy ktoś miał inaczej? Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami, zwłaszcza osoby, które zaliczyły wczesny nawrót. Przydałoby się trochę nadziei na ostateczne pozbycie się tego g...

Aga71

08.10.2011 12:44

Odpowiedz
Nie jesteś taka atypowa...znam jeszcze parę osób, które miały podobnie, na czele ze sobą...ja w trakcie leczenia miałam CR wykazaną w pecie po 3 cyklu ABVD...na 1,5 miesiąca po zakończonym leczeniu wyskoczył węzeł obojczykowy, po weryfikacji okazało się, że to nawrót zz...nie było mowy o naświetlaniu. Dostałam beacopp, nie działał, potem eshap, separacja i przeszczep szpiku:-)...to bardzo telegraficzny skrót:-)
trzymaj się, będzie dobrze...
Niestety wczesna wznowa nie zwiększa szans na wyleczenie...to tak nawiasem...:(

Justyna

08.10.2011 13:04

Odpowiedz

O 14:44, dnia 2011-10-08 Aga71 napisał(-a):

Nie jesteś taka atypowa...znam jeszcze parę osób, które miały podobnie, na czele ze sobą...ja w trakcie leczenia miałam CR wykazaną w pecie po 3 cyklu ABVD...na 1,5 miesiąca po zakończonym leczeniu wyskoczył węzeł obojczykowy, po weryfikacji okazało się, że to nawrót zz...nie było mowy o naświetlaniu. Dostałam beacopp, nie działał, potem eshap, separacja i przeszczep szpiku:-)...to bardzo telegraficzny skrót:-)

trzymaj się, będzie dobrze...

Niestety wczesna wznowa nie zwiększa szans na wyleczenie...to tak nawiasem...:(

Witaj.

Miałam na myśli wcześnie wykryta wznowę, wczesna wznowa to nic dobrego, to wiem.

Aga, a czy oprócz tego węzła nadobojczykowego pojawiły się jeszcze jakieś inne ogniska zz?