Witam, w kwietniu 2010 roku zauważyłam u brata guz na szyi...badania...okazało się, że to zaawansowana ziarnica Hodgkin. do grudnia brał chemię ABVD, na PET wychodziło, że wszystko sie cofa. W styczniu kolejny PET - okazało sie , chłoniak Hodgkina nawrót że jest mały guzek w śródpiersiu, którego przedtem nie było. Decyzja - wycięcie i naświetlanie. Niestety pod pachą wyczuł powiększony węzeł. Wynik PET...szok! Rozsiał się. Od wczoraj brat jest w szpitalu i dostaje ICE. Co to takiego? Czy ktos z was coś podobnego miał? Jak mogę mu pomóc?
Witaj,
jestem obecnie po drugiej sesji chemioterapii. Guzy maleją w oczach, moje samopoczucie się poprawia. Chemia robi swoje i... cała gama naturalnych metod leczenia, lepsze żywienia, wegetarianizm, intensywna suplementacja, prawie całkowita eliminacja stresu, wsparcie przyjaciół, medytacja uważności w codziennym życiu, lektura książek nt. nowotworów i opieka kilku lekarzy - to wszystko sprawia, że mój organizm wszedł z choroby i JEST W FAZIE ZDROWIENIA !
Gorąco polecam książkę "Antyrak. Nowy styl życia" dra Davida Servana-Schreibera, gdzie w sposób logiczny, holistyczny (ciało - umysł - duch, metody lecenia medycyny zachodniej i niekonwencjonalne) oraz na podstawie badań laboratoryjncyh i osobistych doświadczeń doktora, autora książki, która sam doświadczył choroby nowotworowej.
Chętnie odpowiem na ewentualne pytania: przestrzenumyslu@gmail.com