Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

typ histpat NSII - czy ktoś ma/miał?

Autor: ziarenko • 06.07.2011 14:13 • 9 odpowiedzi

ziarenko

06.07.2011 14:13

Odpowiedz
Witam.
W maju tego roku zdiagnozowano u mnie ziarnicę złośliwą NS II CS II BX. Jestem w trakcie chemioterapii ABVD, po 3 wlewie. Moje wątpliwości dotyczą typu histopatologicznego: stwierdzono u mnie właśnie typ NSII, czyli ten "gorszy". Bardzo się niepokoję gdyż wyczytałam, iż ten typ jest bardziej oporny na leczenie niż typ I. Czy jest tu ktoś kto mógłby podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami lub informacjami na ten temat? Z góry bardzo dziękuję:)

CzarnaMamba

06.07.2011 14:38

Odpowiedz

O 16:13, dnia 2011-07-06 Ziarenko napisał(-a):

Witam,leczę się od listopada na ZZ IIIB NSIICS w czwartek miałam 16wlew(8kursów)ABVD .Znam wiele osób z tym typem NSII i leczenie przebiegało bez problemu;)Teraz czekam za Petem czy będę miała radioterapię czy już koniec leczenia.... a mam pytanie gdzie się leczysz?:-)Powodzenia!Dużo zdrówka życzę...

ziarenko

06.07.2011 14:47

Odpowiedz

O 16:38, dnia 2011-07-06 CzarnaMamba napisał(-a):

O 16:13, dnia 2011-07-06 Ziarenko napisał(-a):

Witam,leczę się od listopada na ZZ IIIB NSIICS w czwartek miałam 16wlew(8kursów)ABVD .Znam wiele osób z tym typem NSII i leczenie przebiegało bez problemu;)Teraz czekam za Petem czy będę miała radioterapię czy już koniec leczenia.... a mam pytanie gdzie się leczysz?:-)Powodzenia!Dużo zdrówka życzę...

Dziękuję CzarnaMambo za odpowiedź. Ja leczę się w Białostockim Centrum Onkologii ale bywam także w Warszawie na Ursynowie. Też mam wyznaczony PET, w trakcie leczenia aby ocenić jego działanie. Podane przez Ciebie informacje są dla mnie pocieszające. Bardzo bym chciała żeby było tak jak piszesz, chociaż to co słyszę od lekarzy i wyszukuję w internecie nie napawa optymizmem...Pozdrawiam!

CzarnaMamba

06.07.2011 15:05

Odpowiedz

Lekarze nie kazali mi czytać w internecie,każdy organizm jest inny to indywidualna sprawa,ja Tobie nie piszę wymyślone historie tylko to co przechodziłam i inni na moim oddziale...Tak samo jak TY na początku balam się,że chemia nie zadziała, mialam po 5 wlewie Peta i już 50% regr...3maj się,będzie dobrze...:-)))

Kaśku

06.07.2011 15:25

Odpowiedz

Tak jak powyżej już wspomniano, każdy organizm jest inny i niezależnie od statystyk nie wiadomo jak nasz własny zareaguje na leczenie. Ja również miałam ostateczne rozpoznanie NS II CS II BX. na początku lekarz powiedział mi że moje rokowania ciut tylko spadają w stosunku do NS I które rozpoznano u mnie na samym początku. Bynajmniej nie zamierzałam się tym denerwować. Po pierwszym wlewie moja regresja (przynajmniej w miejscach dostepnych) wynosiła mniej więcej 75%, a obecnie mija 2,5 roku od zakończenia leczenia i wszystko wygląda dobrze. Dlatego nie przejmuj się tym co mówią i piszą tylko skup się na sobie i swojej walce.

Życzę dużo zdrówka.

Pozdrawiam,

Kasia

CzarnaMamba

06.07.2011 15:36

Odpowiedz

Cześć Kasiu..masz rację z tym co napisałaś no i gratuluję zdrówka!..mam pytanko czy miałaś radioterapię?Pozdrawiam

ziarenko

06.07.2011 17:26

Odpowiedz

O 17:25, dnia 2011-07-06 Kaśku napisał(-a):

Tak jak powyżej już wspomniano, każdy organizm jest inny i niezależnie od statystyk nie wiadomo jak nasz własny zareaguje na leczenie. Ja również miałam ostateczne rozpoznanie NS II CS II BX. na początku lekarz powiedział mi że moje rokowania ciut tylko spadają w stosunku do NS I które rozpoznano u mnie na samym początku. Bynajmniej nie zamierzałam się tym denerwować. Po pierwszym wlewie moja regresja (przynajmniej w miejscach dostepnych) wynosiła mniej więcej 75%, a obecnie mija 2,5 roku od zakończenia leczenia i wszystko wygląda dobrze. Dlatego nie przejmuj się tym co mówią i piszą tylko skup się na sobie i swojej walce.

Życzę dużo zdrówka.

Pozdrawiam,

Kasia

Kasiu dziękuę Ci, każdy taki post to zastrzyk nadziei dla mnie:) Ja cały czas odczuwam ból w miejscu guza, tak więc pojawiają się przerażające wizje że może "gad" się nie zmniejsza (albo rośnie), no cóż takie mam teraz nastawienie nie bardzo optymistyczne:( Bardzo się cieszę że Ci się udało i życzę aby tak było nadal!

Kaśku

06.07.2011 18:52

Odpowiedz

O 17:36, dnia 2011-07-06 CzarnaMamba napisał(-a):

Cześć Kasiu..masz rację z tym co napisałaś no i gratuluję zdrówka!..mam pytanko czy miałaś radioterapię?Pozdrawiam

Dziękuję bardzo(-: Tak. Po 12 ABVD miałam 23 naświetlania.

Zdrówka życzę(:

Kaśku

06.07.2011 18:58

Odpowiedz

Kasiu dziękuę Ci, każdy taki post to zastrzyk nadziei dla mnie:) Ja cały czas odczuwam ból w miejscu guza, tak więc pojawiają się przerażające wizje że może "gad" się nie zmniejsza (albo rośnie), no cóż takie mam teraz nastawienie nie bardzo optymistyczne:( Bardzo się cieszę że Ci się udało i życzę aby tak było nadal!

Nie martw się na zapas. Wiem że podczas chemii ja również miewałam bóle w klatce piersiowej. Jednak czytałam tu na forum o podobnych przypadkach i w dodatku lekarze tych osób twierdzili że jak boli to dobrze bo to znaczy że guz się rozpada...pamiętam że po przeczytaniu tego to wręcz się cieszyłam gdy mnie bolało(-: Zresztą powiem Tobie że po leczeniu też nieraz czuję ciągnięcie w klatce jak i na szyi. Nie jest to ból i występuję co jakiś czas np. przy zmianie pogody, jednak teraz zupełnie się tym nie przejmuję(: Ja również życzę upragnionej remisji i pozytywnego nastawienia!

Gizmo

07.07.2011 07:43

Odpowiedz

ja też miałam NSII IIBX i leczenie poszło sprawnie, nie było większych kłopotów:) Także więcej optymizmu:)