Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

za mało badań?

Autor: nieważny • 20.08.2004 11:24 • 8 odpowiedzi

nieważny

20.08.2004 11:24

Odpowiedz

Podczas 7 miesięcy leczenia wysokie OB.Przerwy w braniu chemi i brak zainteresowania lekarzy.Dzisiaj zmiany Sledziona,kości i dalej chemia konwencjonalna i przeszczep.I co tu mówić o wynikach.Nie wiemy na ile jest wiarygodny PET.który te zmiany wykazał.Nie wszystkich na to stać i dowiedzieliśmy się za pózno o tej aparaturze.

Ewa

20.08.2004 12:49

Odpowiedz

2004-08-20 13:24... nieważny napisał(a):

Podczas 7 miesięcy leczenia wysokie OB.Przerwy w braniu A jak załatwiłeś PET prywatnie czy przez lekarza? My jesteśmy po chemii i radioterapii i czekamy na to badanie.Nasza lekarka będzie starała się je załatwić, bo podobno jest bardzo ciężko dostać się na badanie.

Michał

21.08.2004 20:44

Odpowiedz

2004-08-20 14:49... Ewa napisał(a):

2004-08-20 13:24... nieważny napisał(a):

Podczas 7 miesięcy leczenia wysokie OB.Przerwy w braniu A jak załatwiłeś PET prywatnie czy przez lekarza? My jesteśmy po chemii i radioterapii i czekamy na to badanie.Nasza lekarka będzie starała się je załatwić, bo podobno jest bardzo ciężko dostać się na badanie.

Nie jest ciężko dostać się na badanie - aparat nie jest obciążony zbyt mocno. Wime to z samego źródła. Problemem jest aby koszty tego badania pokryła placówka wystawiajaca skierowanie (Mission Impossible) lub częsciowo NFZ -to już jest bardziej możliwe. Rzecz w tym, zę nawet pozostała częśc to sporo kasy - do kilku tys zł.

małgo

21.08.2004 20:57

Odpowiedz

2004-08-20 13:24... nieważny napisał(a):

Podczas 7 miesięcy leczenia wysokie OB.Przerwy w braniu chemi i brak zainteresowania lekarzy.Dzisiaj zmiany Sledziona,kości i dalej chemia konwencjonalna i przeszczep.I co tu mówić o wynikach.Nie wiemy na ile jest wiarygodny PET.który te zmiany wykazał.Nie wszystkich na to stać i dowiedzieliśmy się za pózno o tej aparaturze.

Dla mnie niepojete! Przeciez w trakcie leczenia wykonuje sie badania ktore mają na celu sprawdzenie efektow stosowanego leczenia.Jesli chemia nie działa zmnienia sie schemat.Powiem szczerze ze jeszcze nie słyszałam o przypadku gdzie stadium II przeszło w IV i to w trakcie chemioterapii.

121277

22.08.2004 20:58

Odpowiedz
Powiem szczerze ze jeszcze nie słyszałam o przypadku gdzie stadium II przeszło w IV i to w trakcie chemioterapii.

A ja niestety słyszałam. Tyle, ze to może nie była zmiana stadium. Po prostu na początku źle diagnozowane, a po PET okazało się, że jednak IV.

My nie możemy wybłagać skierowania na PET, doktorka nie chce dać, choc mamy na to uzbierane pieniążki. Zobaczymy co pokaże rtg (tylko na takie badanie kontrolne doktorka wysłała Miśka po 6 chemii).

Ewa

23.08.2004 06:02

Odpowiedz

2004-08-22 22:58... 121277 napisał(a):

My nie możemy wybłagać skierowania na PET, doktorka nie chce dać, choc mamy na to uzbierane pieniążki. Zobaczymy co pokaże rtg (tylko na takie badanie kontrolne doktorka wysłała Miśka po 6 chemii).

Jeśli masz pieniążki na badanie to po co skierowanie od lekarza? Może lekarka uznaje, że to zbyt wcześnie na pet. U nas lekarka powiedziała (piszę w imieniu swojej córci), że radioterapia mimo, że skończyła się w końcu lipca jeszcze działa i dlatego badanie lepiej zrobić jesienią. O odpłatności nic nie wspomniała, a to jest problem niemały. Może wszystko zrefundują?! Czytałam nawet na tej stronce, że takie przypadki zdarzyły się. Zyczę Wam zdrówka i jeszcze raz zdrówka (i darmowego badania!).

baldi

23.08.2004 06:20

Odpowiedz

a ja po przeczytaniu wielu artykulow prasowych na temat PET stwierdzam jednoznacznie, ze przeceniacie mozliwosci urzadzenia. wychodzi na to, ze ktos kto nie mial PETu zrobionego nie ma prawa w ogole uwazac sie za DOBRZE zbadanego/zdiagnozowanego.

Ewa

23.08.2004 09:23

Odpowiedz

2004-08-23 08:20... Baldi napisał(a):

a ja po przeczytaniu wielu artykulow prasowych na temat PET stwierdzam jednoznacznie, ze przeceniacie mozliwosci urzadzenia.

Być może masz rację, ale wiesz jak to jest. Wymyślili cudo techniczne, które bardzo pomaga lekarzowi i może dlatego wszyscy tak bardzo chcą tej przysłowiowej "kropki nad i".Ja osobiście wierzę, że moja Kasia jest już zdrowa tzn. w remisji jak to określa lekarka, ale chyba pet nie zaszkodzi. Nasza lekarka mówi, że jest to lepsze badanie niż TK. Cóż więc innego mi pozostaje jak nie wierzyć Jej.Pozdowionka

aa86

24.08.2004 19:24

Odpowiedz

jutro rano mam tk...usg mowi ze nie ma zmian od ostatniej chemii, lekarz uznala to na razie jako remisje niepelna...zobaczymy co tomograf powie. mam nadzieje ze nic tam juz nie rosnie, a wrecz przeciwnie. pozdrawiam