Sylwia
18.06.2011 14:19
piszę do Was gdyż mam pewne wątpliwości co do mojego problemu. 3 miesiące temu pojawił mi się dość duży guz na szyi, dostałam antybiotyk i po nim guz się zmniejszył, ale nie zniknął.Martwię się bo w nocy zalewają mnie poty, gardło cały czas zaczerwienione już pół roku, wieczny katar, spałabym cały dzień, jestem tak słaba ze ciągle lezę, a sypiam po 13h i wstaje dalej zmęczona, słaba. Lekarka zrobiła morfologie, badania są ok, na usg szyi stwierdzono tylko powiększone węzły z prawej strony [tam gdzie jest guz]. Lekarka powiedziała ze nic mi nie ma i odesłała do domu. Czy mam się tym niepokoić czy faktycznie przystać na polecenia Pani doktor?