czekajcie.....
czy to znaczy ,ze istniej mozliwosc ,ze facet po chemioterapii i naswietlaniach ktory jest plodny ma uszkodzone nasienie z ktorego moze powstac uszkodzony plod?
pytam, bo sama staram sie o dziecko, moj chlopak przeszedl ziarnice i lekarz nie wspomnial o tak owych!
czy oprocz tego ,ze moge byc bezplodny sa mozliwe jakies inne skutki uboczne przebytej choroby zwiazane z nasieniem. innymi slowy mowiac - powinienem zrobic jakies inne badnia aby miec pewnosc ,ze dzieciaczek urodzi sie zdrowy?
zamiast gdybać - trzeba zrobić badanie nasienia.
możesz wybrać klinikę prywatną lub jeden z "państwowych" ośrodków onkologicznych. tam, w wyniku będzie napisane czarno na białym + lekarz Ci wytłumaczy ile masz "nasienia w nasieniu" i czy ogonki się dobrze wiją