Monika
14.05.2011 07:45
Hej jestem po chemii ABVD i radioterapii rozmawiałam wczoraj z ginekologiem ile muszę odczekać żeby starać się o dziecko powiedział że kilka miesięcy...to nie za mało?
Autor: Monika • 14.05.2011 07:45 • 6 odpowiedzi
Monika
14.05.2011 07:45
Hej jestem po chemii ABVD i radioterapii rozmawiałam wczoraj z ginekologiem ile muszę odczekać żeby starać się o dziecko powiedział że kilka miesięcy...to nie za mało?
Kaśku
14.05.2011 09:25
O 09:45, dnia 2011-05-14 Monika napisał(-a):
Hej jestem po chemii ABVD i radioterapii rozmawiałam wczoraj z ginekologiem ile muszę odczekać żeby starać się o dziecko powiedział że kilka miesięcy...to nie za mało?
Hejka,
Rozmawiałam o tym z moim onkologiem na samym początku terapii (też jestem ABVD i Radio) i powiedział że najmniej ile powinno się czekać to dwa lata a w przypadku jeśli jesteś młodziutka i masz czas to on sugeruje nawet 5 lat....Chodzi o to żeby po pierwsze dać ciału czas na regenerację po tak ciężkiej walce...a po drugie w ciągu pierwszych 5 lat jest najwięcej nawrotów więc też chodzi o uniknięcie niezdrowej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
magda
15.05.2011 20:39
O 11:25, dnia 2011-05-14 Kaśku napisał(-a):
O 09:45, dnia 2011-05-14 Monika napisał(-a):
Hej jestem po chemii ABVD i radioterapii rozmawiałam wczoraj z ginekologiem ile muszę odczekać żeby starać się o dziecko powiedział że kilka miesięcy...to nie za mało?
Hejka,
Rozmawiałam o tym z moim onkologiem na samym początku terapii (też jestem ABVD i Radio) i powiedział że najmniej ile powinno się czekać to dwa lata a w przypadku jeśli jesteś młodziutka i masz czas to on sugeruje nawet 5 lat....Chodzi o to żeby po pierwsze dać ciału czas na regenerację po tak ciężkiej walce...a po drugie w ciągu pierwszych 5 lat jest najwięcej nawrotów więc też chodzi o uniknięcie niezdrowej sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia
To teraz tak, ja lecze się w co w warszawie. Zanim zaczełam leczenie jedno z moich pytań brzmiało : co z dzieckiem??? Kiedy bede mogła mieć??? Mamy już jedno akurat w momencie diagnozy chcieliśmy starać się o 2. Mi mój lekarz chematolog powiedział że należy odczekać 12 miesięcy. Tak zamierzam zrobić :)
Syll8181
16.05.2011 06:07
Syll8181
08.08.2011 13:39
Witam. Nawiązując do tematu to właśnie dowiedziałam się ze jestem w ciąży - robiłam test bo coś mi nie pasowało. Nie była to planowana ciąża visitor-8wiec nie skacze z radości bo po prostu się strasznie boje. Prawie przez 3 lata przed diagnoza ZZ staraliśmy się o dziecko i się nie udało a teraz mały wypadek przy pracy i jestem w ciąży. Pech czy szczęście, sama już nie wiem. 1 ego września mam wizytę kontrolną jak ciąża się utrzyma przez 3 tyg to zobaczę co powie mój lekarz. Jestem 8 miesięcy po ostatniej chemii i już sama nie wiem co o tym myśleć. Mąż się cieszy i wierzy ze się ułoży a ja mam sieczke w głowie. W każdym razie trzymajcie kciuki.
beata79
08.08.2011 13:56
O 15:39, dnia 2011-08-08 Syll8181 napisał(-a):
Witam. Nawiązując do tematu to właśnie dowiedziałam się ze jestem w ciąży - robiłam test bo coś mi nie pasowało. Nie była to planowana ciąża visitor-8wiec nie skacze z radości bo po prostu się strasznie boje. Prawie przez 3 lata przed diagnoza ZZ staraliśmy się o dziecko i się nie udało a teraz mały wypadek przy pracy i jestem w ciąży. Pech czy szczęście, sama już nie wiem. 1 ego września mam wizytę kontrolną jak ciąża się utrzyma przez 3 tyg to zobaczę co powie mój lekarz. Jestem 8 miesięcy po ostatniej chemii i już sama nie wiem co o tym myśleć. Mąż się cieszy i wierzy ze się ułoży a ja mam sieczke w głowie. W każdym razie trzymajcie kciuki.
Gratuluje ! Nie jedna z nas bardzo by się ucieszyła z takiego obrotu spraw... większośc z nas się zastanawia czy wogóle kiedykolwiek będzie mogła mieć dzieci po leczeniu.
Andziula
19.08.2011 12:37
O 15:39, dnia 2011-08-08 Syll8181 napisał(-a):
Witam. Nawiązując do tematu to właśnie dowiedziałam się ze jestem w ciąży - robiłam test bo coś mi nie pasowało. Nie była to planowana ciąża visitor-8wiec nie skacze z radości bo po prostu się strasznie boje. Prawie przez 3 lata przed diagnoza ZZ staraliśmy się o dziecko i się nie udało a teraz mały wypadek przy pracy i jestem w ciąży. Pech czy szczęście, sama już nie wiem. 1 ego września mam wizytę kontrolną jak ciąża się utrzyma przez 3 tyg to zobaczę co powie mój lekarz. Jestem 8 miesięcy po ostatniej chemii i już sama nie wiem co o tym myśleć. Mąż się cieszy i wierzy ze się ułoży a ja mam sieczke w głowie. W każdym razie trzymajcie kciuki.
Ja też dowiedziałam się że jestem w ciaży - początek 3 m-ca. Wielka radość i obawa żeby z dzieciątkiem wszystko dobrze było...
Jestem 1,5 roku po przeszczepie, wcześniej miałam ABVD i Beccaop zintensyfikowany.
Trzymam za was kciuki a wy trzymajcie za mnie. Pozdrawiam