Kasia
08.09.2004 14:32
Z własnego doświadczenia wiem, że niestety żyły często nie wytrzymują wszystkich chemii, jeżeli ktoś ma zaplanowaną długą chemie radzę spytać się swojego lekarza o vascuport, nie jest to nic przyjemnego, ale lepiej założyć na początku i bez dodatkowych problemów (takich jak pękanie żył, a co za tym idzie, wkuwanie się po parę razy lub ból żył,co też się często zdarza)przejść chemie. Mnie lekarka niestety nie poinformowała o możliwości założenia takiego urządzonka (no bo jak powiedziała, liczyła, że się uda) i 12 chemii przeszłam na welfronach, a na 4(z czego miałam 3, ze względu na słabe wyniki krwi) założono mi vascuport, bo zrezygnować z nich nie mogłam, a nie było już gdzie się wkuwać. Przy vascuporcie wlew nie boli no i można podawać leki trochę szybciej. Dlatego radzę się pytać, pewnie, że jeśli można tego uniknąć, lepiej nie zakładać bo to nie wygląda ładnie no i trzeba mieć to min. 2 lata, ale czasami jest to nieuniknione (szczególnie przy wielu kursach) i wtedy lepiej wcześniej niż później.