Ziarnica.pl
← Wróć do działu Chemioterapia
Chemioterapia

Vascuport

Autor: Kasia • 08.09.2004 14:32 • 3 odpowiedzi

Kasia

08.09.2004 14:32

Odpowiedz

Z własnego doświadczenia wiem, że niestety żyły często nie wytrzymują wszystkich chemii, jeżeli ktoś ma zaplanowaną długą chemie radzę spytać się swojego lekarza o vascuport, nie jest to nic przyjemnego, ale lepiej założyć na początku i bez dodatkowych problemów (takich jak pękanie żył, a co za tym idzie, wkuwanie się po parę razy lub ból żył,co też się często zdarza)przejść chemie. Mnie lekarka niestety nie poinformowała o możliwości założenia takiego urządzonka (no bo jak powiedziała, liczyła, że się uda) i 12 chemii przeszłam na welfronach, a na 4(z czego miałam 3, ze względu na słabe wyniki krwi) założono mi vascuport, bo zrezygnować z nich nie mogłam, a nie było już gdzie się wkuwać. Przy vascuporcie wlew nie boli no i można podawać leki trochę szybciej. Dlatego radzę się pytać, pewnie, że jeśli można tego uniknąć, lepiej nie zakładać bo to nie wygląda ładnie no i trzeba mieć to min. 2 lata, ale czasami jest to nieuniknione (szczególnie przy wielu kursach) i wtedy lepiej wcześniej niż później.

baldi

08.09.2004 18:30

Odpowiedz
Dokladnie o tym samym pisze na stronie w FAQ ;)

ale chcialbym sie dowiedziec jak wystuacja wyglada teraz, tzn. czy mozna to sobie zalatwic za darmo, czy wystarczy zwykla prosba lekarki o cewnik wewnetrzny. gdy ja sie leczylem (1999-2000) nie bylo o to tak prosto, choc oczywiscie nie ukrywam zadowolenia, ze udale mi sie otrzymac vascuport.

Kasia

08.09.2004 18:53

Odpowiedz
Szczerze mówiąc, nie wiem, czy wystarczy zwykła prośba, ja miałam założony za darmo, ale u mnie już nie było wyjścia.
Później lekarka powiedziała, że można było to załatwić wcześniej, ale gdybym sama się o to zwróciła to nie wiem, czy by mi założyli, ale radzę i tak się pytać, bo to nic nie szkodzi a może się uda.
Przy mnie miała zakładany port dziewczyna, której lekarz sam zaproponował przed pierwszą chemią, ale ona nie była ze szpitala onkologicznego, tylko tam miała zakładany i nie wiem czy to było po znajomości czy był poprostu tak uprzejmy i zapobiegliwy lekarz.
Ale co mogę powiedzieć na pocieszenie, to że porty są coraz mniejsze, może w przyszłości w ogóle ich nie będzie widać:):):)

DiDi

09.09.2004 19:06

Odpowiedz

Mi lekarz zaproponowal port zaraz na poczatku leczenia. Nie musialam nikogo prosic, wrecz lekarz sam przyszedl do mnie i wyjasnil mi co to jest i do czego bedzie mi przydatne. Teraz ciesze sie ze mam to cacko bo nie musze patrzec na posiniaczone rece.