nessa
06.05.2011 20:57
Autor: nessa • 06.05.2011 20:57 • 12 odpowiedzi
nessa
06.05.2011 20:57
baldi
07.05.2011 06:14
Nessa
07.05.2011 11:27
O 08:14, dnia 2011-05-07 Baldi napisał(-a):
nie wiem jak ze skladem lekow, ale "za moich czasow" niektorzy dostawali navoban zamiast zofranu. nie wiem tylko czy jeszcze sie go stosuje.
ja zamiast hydroksyzynki mialem swoj sposob na przetrwanie wlewu - nie spalem cala noc przed podaniem chemii, dzieki czemu na wlew przyjezdzalem "padniety" i zasypialem na lozku :-)
Dzięki, zapytam w piątek o ten lek. Ja niestety im bardziej zmęczona tym gorzej znoszę wlewy ;-)
magda
07.05.2011 21:49
ja nei mam uczulenia ale tak mnie drażni ten zofran, że przy podaniu mam ochotę zwymiotować, zresztą jak wezmę w tabletce to 10 minut i wiatam się z toaletą .
Nessa
07.05.2011 22:04
O 23:49, dnia 2011-05-07 magda napisał(-a):
ja nei mam uczulenia ale tak mnie drażni ten zofran, że przy podaniu mam ochotę zwymiotować, zresztą jak wezmę w tabletce to 10 minut i wiatam się z toaletą .
no smak zofranu w ustach ... bezcenny :-P mnie ostatnio zemdliło jak łykałam deksametazon fuuuuuj
magda
10.05.2011 20:09
O 00:04, dnia 2011-05-08 Nessa napisał(-a):
O 23:49, dnia 2011-05-07 magda napisał(-a):
ja nei mam uczulenia ale tak mnie drażni ten zofran, że przy podaniu mam ochotę zwymiotować, zresztą jak wezmę w tabletce to 10 minut i wiatam się z toaletą .
no smak zofranu w ustach ... bezcenny :-P mnie ostatnio zemdliło jak łykałam deksametazon fuuuuuj
dozylnie tez jest kiepsko...bleee a jeszcze tyle przede mna...
magda
23.05.2011 21:28
czym u ciebie, charakteryzowało się uczulenie ???? Zastąpili Ci ten lek czymś innym????
Nessa
23.05.2011 21:44
O 23:28, dnia 2011-05-23 magda napisał(-a):
czym u ciebie, charakteryzowało się uczulenie ???? Zastąpili Ci ten lek czymś innym????
Po podaniu zofranu i w trakcie adriamycyny na wewnętrznej stronie przedramienia miałam duże zaczerwienienie skóry, swędzące. Zastąpili torecanem, który działa na mnie "tak se" niestety.
magda
23.05.2011 22:24
O 23:44, dnia 2011-05-23 Nessa napisał(-a):
O 23:28, dnia 2011-05-23 magda napisał(-a):
czym u ciebie, charakteryzowało się uczulenie ???? Zastąpili Ci ten lek czymś innym????
Po podaniu zofranu i w trakcie adriamycyny na wewnętrznej stronie przedramienia miałam duże zaczerwienienie skóry, swędzące. Zastąpili torecanem, który działa na mnie "tak se" niestety.
ja mam też zaczerwienienia, pozatym odrazu w trakcie podawania zofranu odrazu wymioty. Pielęgniarki zdziwione mówią że to się nie zdarza. Jak podają mi zofran to wyostrza mi się węch a itak po nim wymiotuje. Mam porosić lekarza o zmiane leku.
Nessa
24.05.2011 08:45
O 00:24, dnia 2011-05-24 Magda napisał(-a):
ja mam też zaczerwienienia, pozatym odrazu w trakcie podawania zofranu odrazu wymioty. Pielęgniarki zdziwione mówią że to się nie zdarza. Jak podają mi zofran to wyostrza mi się węch a itak po nim wymiotuje. Mam porosić lekarza o zmiane leku.
Mnie wyostrza się węch nie przez zofran. Chyba jak tylko chemię dostanę. Teraz już i tak jest lepiej, bo kiedys przez 3 dni po chemii wszystko mi śmierdziało. A jak podawali mi zofran to ssałam cukierki i wtedy nie czułam w ustach tego posmaku. A może deksametazon spróbujesz? Na mnie dobrze działał. Teraz wszystko już działa średnio, bo się dorobiłam nudności i wymiotów "przepowiadających"
annamarchewa
24.05.2011 12:41
O 22:57, dnia 2011-05-06 Nessa napisał(-a):
Zdarzyło się komuś dostać uczulenie na zofran? Przy 7 chemii przedramię z wkłuciem zrobiło się strasznie czerwone od wewnętrznej strony i zaczęło swędzieć. Nigdy nie miałam problemów z alergią. Teraz w trakcie leczenia co i rusz mam jakieś wysypki swędzące. Lekarka stwierdziła, że to zaczerwienienie ręki od zofranu najpewniej. I co teraz? Ostatnio mi nie podali właśnie ze względu na uczulenie, no i wiadomo czym się skończyło. Biorę normalnie jeszcze deksametazon i teraz proponują torecan, ale jak się okazało to zofran najlepiej sobie radził. Zostały mi jeszcze 4 wlewy, ale jak mają tak wyglądać to ja dziękuję
Nessa
24.05.2011 15:14
O 14:41, dnia 2011-05-24 annamarchewa napisał(-a):
Ja po zofranie wymiotowałam dalej niż widzę. W CO w Warszawie zaproponowano mi nowość-aloxe-chyba tak się to pisze.Działa rewelacyjnie i nie ma tego paskudnego smaku.Po hydroksyzynie spałam jak miś,tyle tylko ,że za którymś razem dostałam po niej paskudnego uderzenia gorąca i hydroksyzynie powiedziałam dziękuję.
Zapytam teraz innych lekarzy o to Aloxi. Teraz jak byłam to lekarka kazała mi brać atosse w tabletach przed wlewem. Na szczęście zostały tylko 3 razy, więc jakoś to zniosę.
magda
24.05.2011 19:52
O 17:14, dnia 2011-05-24 Nessa napisał(-a):
O 14:41, dnia 2011-05-24 annamarchewa napisał(-a):
Ja po zofranie wymiotowałam dalej niż widzę. W CO w Warszawie zaproponowano mi nowość-aloxe-chyba tak się to pisze.Działa rewelacyjnie i nie ma tego paskudnego smaku.Po hydroksyzynie spałam jak miś,tyle tylko ,że za którymś razem dostałam po niej paskudnego uderzenia gorąca i hydroksyzynie powiedziałam dziękuję.
co do wymiotów to już tez zaczełam znosić gorzej chemie i zaczynam wymiotować przy zofranie a kończe w samochodzie. Zapytam pani doktor o ten lek. Lecze się w Co więc podejrzewam że mają go na stanie :) Mi zostało jeszcze 8 wlewów więc bez nie dam rady. Wogóle mam jeszcze problemy z żyłami więc chyba czeka mnie porcik. Trzymajcie się dziewczyny...