Marcin
30.03.2011 12:10
Witam. Od kilkunastu dni mam powiększone węzły chłonne na szyi, niebolesne i niewidoczne, ich wymiary to (w zależności) 0,5 cm, 0,7 cm, największy nie przekracza 1,2 cm. Gdybym miał tylko ten problem, uznałbym, że to "pamiątka" po wielu infekcjach, które miałem w ostatnich latach (problemy z migdałkami mam od małego) ale jest coś jeszcze, co mnie bardzo niepokoi i będę w przyszłym tygodniu iść z tym do lekarza. Mianowicie - guzek albo węzeł chłonny nad obojczykiem, bardzo mały, trzeba sporo się naszukać, żeby go znaleźć ale za to dość mocno boli przy dotyku. Zdarza mi się pocić nocą, jednak nie wiem czy to nie przypadkiem z nerwów i z tego, iż mogłem sobie "wkręcić" jakąś poważną chorobę, np. ziarnicę. Bardzo proszę o pomoc, czy ktoś z Was, u których zdiagnozowano ZZ miał coś podobnego, bo wszędzie pisze, że węzły raczej nie bolą. Tyle, że być może to jakiś guzek a nie węzeł...nie wiem, w każdym bądź razie będę iść do lekarza, jednak dopiero w przyszłym tygodniu, dlatego piszę do Was. Z góry dziękuję za odpowiedź, a jeśli ktoś byłby ciekaw co mi jest, to jak już będę wiedział, to mogę napisać :) pozdrawiam.