Witam!!!
Jakies 1,5 miesiaca temu bylam przekonana, ze mam ziarnice.Guzki na wezlach chlonnych(obojczykowych,pachwinowych,twardy guzek na szyi),ciagle bylam zmeczona,swedziala mnie skora.Bylam przerazona.Poszlam do lekarza i zrobilam sobie badania krwi,ktore zalecila mi lekarka.Wszystkie wyszly dobrze.Jednak lekarka dla wlasnego swojego i mojego spokoju wyslala mnie jeszcze na rendgen ,zeby zobaczyc czy wezly pod klatka piersiowa nie sa powiekszone.Wszystko jest ok...Moje wezly po prostu takie sa,po chorobach zostaly mi takie guzki.Prawdopodobie mam jej przez dluuuugi czas,nawet o tym nie wiedzialm do czasu ,az nie zaczelam ich sobie szukac.Jedak kochani,lepeij dmuchac na zimne:))Teraz jestem spokojna, ale obiecalam sobie ,ze co roku bede robic sobie badania krwi,tak zeby wiedziec ze wszystko jest ok.
Pozdrawiam was serdecznie!!Mam nadzije, ze niektorych uspokoje i nie beda panikowac tak jak ja kiedys:)
co roku badanie krwi ???? tO JAKIŚ PARADOKS. cO TO DA ???? Ja w styczniu tego roku robiłam pełne badania krwi bo zmieniałam pracę i zlecono mi podastawowe badania krwi. Martwiłam się że jestem chuda jak patyka a tak szczupła nigdu=y nie bylam. Rodzina powtarzała mi w kólko że nie jem a ja jadłam bardzo dużo. Z badań pełnych wynikało że jestem okazem zdrowia niecły miesiąc pózniej zdiagnoaowano u mnie zz stopiń IIIB. Co dadzą badania krwi robione co rok???