Ziarnica.pl
← Wróć do działu Przeszczep
Przeszczep

przeszczep

Autor: madziaczek88 • 15.03.2011 11:02 • 15 odpowiedzi

madziaczek88

15.03.2011 11:02

Odpowiedz
Witam,
za 2-3 tygodnie czeka mnie przeszczep autologiczny w Wawie. Do tej pory jakoś się tym nie przejmowałam jednak im bliżej tym gorzej. Strasznie się boję tego przeszczepu tego że mój organizm nie da rady i nie przeżyję go. Kiepsko się regeneruję, do aferez musiałam podchodzić aż 4 razy, a ja mam dopiero niecałe 23 lata i wiele planów na przyszłośc.Nie umiem tego jakoś ogarnąć cały czas najchętniej bym płakała albo uciekła gdzieś przed tym.
Wiem że to banalne ale powiedzcie, że uda mi się to przejść...

Anna

15.03.2011 13:58

Odpowiedz

O 12:02, dnia 2011-03-15 madziaczek88 napisał(-a):

Wiem że to banalne ale powiedzcie, że uda mi się to przejść...

Uda się, uda. Wielu osobom się udało to i tobie się uda. Już trzymam kciuki. Powodzenia.

Gizmo

15.03.2011 16:11

Odpowiedz

a dlaczego miałoby się nie udać? pewnie, że się uda:) troszkę wiary w siebie:) pozdrawiam

anulek75

15.03.2011 17:13

Odpowiedz
Musi się udać i się uda, więcej wiary w swoje i lekarzy możliwości :)
Mi się udało to i Tobie się uda, w czerwcu minie 7 lat od mojego przeszczepu a wszystko dzięki lekarzom z CO w Wa-wie :)
Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie

madziaczek

28.04.2011 21:39

Odpowiedz

jestem już po wszystkim. Przeżyłam i nie było aż tak tragicznie ;)

Nessa

28.04.2011 22:13

Odpowiedz

O 23:39, dnia 2011-04-28 madziaczek napisał(-a):

jestem już po wszystkim. Przeżyłam i nie było aż tak tragicznie ;)

super!!! bardzo miło czytać taki wpis :) wszystkiego dobrego życzę

baldi

29.04.2011 06:37

Odpowiedz

O 23:39, dnia 2011-04-28 madziaczek napisał(-a):

jestem już po wszystkim. Przeżyłam i nie było aż tak tragicznie ;)

no opowiadaj, opowiadaj :-)

Gizmo

29.04.2011 07:23

Odpowiedz

GRATULACJE:)))

Aga71

29.04.2011 11:18

Odpowiedz

O 23:39, dnia 2011-04-28 madziaczek napisał(-a):

jestem już po wszystkim. Przeżyłam i nie było aż tak tragicznie ;)

Bardzo się cieszę:-). tego mi trzeba:-)

andreas1508

29.04.2011 22:10

Odpowiedz

O 12:02, dnia 2011-03-15 madziaczek88 napisał(-a):

Witam,

za 2-3 tygodnie czeka mnie przeszczep autologiczny w Wawie. Do tej pory jakoś się tym nie przejmowałam jednak im bliżej tym gorzej. Strasznie się boję tego przeszczepu tego że mój organizm nie da rady i nie przeżyję go. Kiepsko się regeneruję, do aferez musiałam podchodzić aż 4 razy, a ja mam dopiero niecałe 23 lata i wiele planów na przyszłośc.Nie umiem tego jakoś ogarnąć cały czas najchętniej bym płakała albo uciekła gdzieś przed tym.

Wiem że to banalne ale powiedzcie, że uda mi się to przejść...

andrzej kwidzyn

29.04.2011 22:23

Odpowiedz

witam goraco wszystkich Ziarniakow jA W SPRAWIE AUTOPRZESZCZEPU ROZUMIE CIE ZE SIE BOISZ ALE PRZETRWASZ TO GWARANTUJE CI NA 100% JA PRZESZLEM SWIETNIE w 1999 WYKRYTO U MNIE TO DZIADOSTWO I TAK SOBIE ZYLEM PO WSZYSTKICH TYCH CHEMIACH BADANIACH KONTROLACH I TU NAGLE NIESPODZIANKA WZNOWA 2006 PO NASTEPNYCH CHEMIACH POSTANOWIONO W AKADEMI W GDANSKU ZE ZROBIA MI AUTOPRZESZCZEP WYSZLO SWIETNIE TO JUZ 5 LAT W REMISJI PETY SA CZYSTE MORFOLOGIA DOBRA WIEC I TY SIE WES W GARSC I ZACISNIJ PIESCI BO WALKA PRZED TOBA ALE JA WIEM ZE BITWE WYGRASZ

madziaczek

04.05.2011 18:14

Odpowiedz

wiadomo każdy organizm różnie reaguje u mnie akurat nie było tak źle jak myslałam. Nawet pani doktor była zadowolona :) dla tych osób ktore czeka przeszczep - nie ma sie czego bać. jak ktoś ma ochotę to oczywiście podzielę sie wrażeniami.

anetka_945

04.05.2011 18:43

Odpowiedz
jak ktoś ma ochotę to oczywiście podzielę sie wrażeniami.


ja chciałabym dokładnie wiedzieć jak to jest, ponieważ w planach mam auto....na lipec planują. Teraz przede mną zbiór komórek. Jak mozesz to napisz do mnie. moje gg: 3154572

baldi

04.05.2011 18:54

Odpowiedz

ja bym wolał, żeby tutaj pisać i potomności zostawić ;-)

anetka_945

05.05.2011 05:17

Odpowiedz

ja bym wolał, żeby tutaj pisać i potomności zostawić ;-)

w sumie racja, czemu nie?

Aga71

05.05.2011 10:29

Odpowiedz

O 07:17, dnia 2011-05-05 anetka_945 napisał(-a):

ja bym wolał, żeby tutaj pisać i potomności zostawić ;-)

w sumie racja, czemu nie?

To może zacznę ;D:D

W zeszłym tygodniu, dokładnie we czwartek rozpoczęłam ESHAP. W moim wypadku była to chemia przygotowująca do separacji komórek. Po separacji dostanę jeszcze 1 lub 2 eshapy - to zależy od wyników kontrolnych tk i PET.

96 godzinny wlew, nawadnianie, ogólnie 2-5 doba jak dla mnie wycięta. Osłabienie, niemoc...

Od jutra neupogen i czekam c.d.n.