Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

nowy węzeł chłonny

Autor: ania • 12.03.2011 08:08 • 4 odpowiedzi

ania

12.03.2011 08:08

Odpowiedz

Hej wczoraj miałam ostatnie podanie abvd 8 cykl i na ostatnim badaniu wyszedł mi węzeł nad obojczykiem ma około 15mm to jakiś koszmar jest...w poniedziałek mam biopsje cienką igła i za 3tyg.pet....bardzo się boje.czy ktoś miał taki przypadek?

Aga71

12.03.2011 08:36

Odpowiedz

O 09:08, dnia 2011-03-12 ania napisał(-a):

Hej wczoraj miałam ostatnie podanie abvd 8 cykl i na ostatnim badaniu wyszedł mi węzeł nad obojczykiem ma około 15mm to jakiś koszmar jest...w poniedziałek mam biopsje cienką igła i za 3tyg.pet....bardzo się boje.czy ktoś miał taki przypadek?

Hm...nie mogę powiedzieć, że mój przypadek był podobny...mnie wyskoczył węzeł po miesiącu. PET coś wyjaśni, być może wcześniej biopsja.

Będzie dobrze, trzymam kciuki.

Ostatnio rozmawiając z ludźmi mam dziwne wrażenie, że zz uodporniła się na ABVD;-). A tak na poważnie może się okazać, że była za słaba dla ciebie i dostaniesz coś mocniejszego-być może beacopp. Z tego co pamiętam u Ciebie ABVD były podawane co 3 tygodnie...może się mylę, ale w tym upatrywałabym przyczyny.

Nie załamuj się, jeśli nawet trzeba będzie walczyć dalej, to ta walka nie jest najgorsza. Głowa do góry i byle do przodu. Wiem co przeżywasz...

W poniedziałek mam mieć 4 beacopp a od tygodnia znów zaczął się świąd - może nie tak intensywny, ale jednak. Już mam schizy, boję się, że na mnie nawet beacopp nie podziałał. Chociaż zdaję sobie sprawę, że świąd może być skutkiem zaburzonej gospodarki hormonalnej, ale obawa jest...

rainbow

14.03.2011 11:09

Odpowiedz

O 09:08, dnia 2011-03-12 ania napisał(-a):

Hej wczoraj miałam ostatnie podanie abvd 8 cykl i na ostatnim badaniu wyszedł mi węzeł nad obojczykiem ma około 15mm to jakiś koszmar jest...w poniedziałek mam biopsje cienką igła i za 3tyg.pet....bardzo się boje.czy ktoś miał taki przypadek?

hej. ja po zakonczeniu leczenia abvd, na pierwszej wizycie po miesiacu od zakonczenia leczenia mialam usg i opisano mi wezel nad obojczykiem - mial około 12 mm. wielka panika moja. zwlaszcza ze radiolog napisal naprawde cuda na tym wyniku - m.in. progresja itd. moja onkolog byla spokojna, ale ja nie. zrobili mi biopsje cienkoiglowa. wynik - nie ma zz. ja sie uspokoilam w miare. po wielu miesiacach trafilam do innego osrodka ze wzgledu na zmiane miejsca zamieszkania. onkolog jak zobaczyl ze mam jakis nowy wezel opisany podczas ostatniego badania, zaczal mnie macac, panikowac, prawie pewnikiem byl to dla niego nawrot. polozyli mnie w szpitaly i za 3 dni wyszlam - zadnego nawrotu nie bylo. przy kolejnym badaniu wezla nie bylo i nie ma do tej pory. nie wiem co to bylo???? ale na pewno nie zz. radioterapeutka tlumaczyla mi iz czasami wezly pod wplywem takiego ciezkiego leczenia, nastawione na promieniowanie - puchną, powiekszaja sie ale nie zawsze oznacza to zz.

czy miala racje nie wiem... ale moj wezel chociaz był zniknal bezpowrotnie :)

nalezy sprawdzic dlaczego masz cos nowego, ale jak moj przypadek pokazuje nie musi to byc nic zlego.

trzymam kciuki!

Kasiula88

14.03.2011 21:22

Odpowiedz

Mi ogólnie zostały węzły po chemii, Pet wykazał, że to zwłóknienia. Teraz jestem pół roku po leczeniu i na kontroli na usg pokazał się nowy węzeł, ok 12 mm. Mój onkolog powiedział, żeby nie panikować, tym bardziej, że byłam ostatnio i teraz znowu chora (łapie infekcje za infekcją). A jutro mam biopsję i też strasznie panikuję :/

mag

15.03.2011 09:49

Odpowiedz

wcale się Wam nie dziwię. Mi po leczeniu też zostały jakieś zwłóknienia i rok pożniej pojawił się guzek koło pachy. Też mówili żeby nie panikować bo to przy piersi to może być jakiś tłuszczak czy coś. Niestety okazało się że to nawrót. Co prawda tylko ten jeden jedyny guzek ale jednak.