Kasiula88
07.03.2011 22:56
Pół roku temu skończyłam chemioterapię. Wszystko było ładnie, pięknie. Dzisiaj miałam kolejną kontrolę, na usg wyszło, że mam nowego węzła 12x8mm po lewej stronie nad obojczykiem. Pierwotne guzki miałam (w sumie mam, bo zostały zwłóknienia) po prawej.. Lekarz zdecydował o biopsji cienkoigłowej. Co dziwne, lekarz, który miał to wykonać nie mógł znaleźć tego węzła za pomocą usg. W związku z tym, mam mieć to badanie za tydzień z radiologiem. Czy jest możliwa pomyłka, że tam jednak nic nie ma? A jeśli jest, to czy w takim miejscu może to być węzeł nieziarniczy? Strasznie się nakręcam, pół roku spokoju i znowu się zaczyna..