2004-09-17 18:44... Agnieszka napisał(a):
2004-09-17 18:12... Gosia napisał(a):
2004-09-16 21:13... Agnieszka napisał(a):
potwierdziło już 3 lekarzy - sprawdzali tylko czy mam "czystą" otrzewną i płuca
Czy którykolwiek z tych lekarzy był onkologiem?
niestety nie
Agnieszko !
do onkologa mozna trafic bez skierowania, mozna i trzeba, i kto to mowi..:) przyznaje ze zawsze ( nie mow zawsze zawsze ) uwazalem ze mnie "to " nie dotyczy i lekarzy wogOle sie wystrzegalem, a lekarz onkolog to byl ktos zupelnie abstrakcyjny ktory pojawia sie w skrajnych sytuacjach - bez powrotu - zycie zweryfikowalo te poglady - sam na wlasnej skorze przekonalem sie ze onkolodzy wiedza wiecej niz lekarz rodzinny a kontakt z nimi, przewartosciowuje zycie, jesli sie jest chorym i potrafia cię wyleczyc bo wczesnie ktos ci uswiadomil ze tam trzeba isc, ale tez niekoniecznie ta diagnoza (dla tych ktorzy uwazaja ja za wyrok), musi pasc a wtedy zostaje swiadomosc poczekalni - tych ktorzy czekaja przed gabinetem godzinami, bedac tam pierwszy raz lub czekajac na kontrole..kolejna przez cale zycie//
Ale z tym sie daje zyc, prawda Baldi?
A jezeli padnie diagnoza - rak - to co? to to ze tu przychodza ludzie ktorym, nie to ze sie udalo, ale pokonali chorobe, swoim cierpieniem, takze i dzieki lekarzom - moim lekarzom pp. doktor Zaucha i Dr Wysockiej dziekuje...