ania85
05.03.2011 17:11
Witam serdecznie. Już kilka razy pisałam na forum- od 7 lat leczę się z ziarnicy. miałam wszystkie możliwe chemie, radioterapie, dwa przeszczepy.Metody wszystkich tzw.4 linii leczenia wyczerpane! Teraz gemzar. Remisja całkowita jest- potwierdzona CT i PET. Czuję się świetnie(chemia gemzar praktycznie nie wpłynęła na zmianę moich dotychczasowych zajęć, przyzwyczajeń itd...)ale lekarze z 2 różnych ośrodków proponują przeszczep od siostry(jest zgodna). Pytam czysto teoretycznie , nie oczekuję medycznych wyjaśnień .... czekać(a może uda się jak najdłużej w remisji) , iść na przeszczep(a może się uda przeżyć ?)...co Wy na to kochane ziarniaki?
Ania85
Ania85