Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

błędna djagnoza z ziarnicy na chłonniaka,szok

Autor: iwka0508 • 28.02.2011 10:58 • 5 odpowiedzi

iwka0508

28.02.2011 10:58

Odpowiedz

Witam!Bedąc pare dni w szpitalu na chemii na ziarnice, Centrum Onkologi z W-wy, przysłało djagnozę że mam chłonniaka, a nie jak profesory z Białegostoku stwierdzili mi że to ziarnica, no szok po prostu. Jestem od 20 sierpnia na chemii,a tu teraz okazuje się że to chłonniak, nie wiem już co mam robić, brak mi sił juz na dalsze leczenie. W następnym tyg jade do W-wy , na kolejną konsultacje może oni mną zajmą sie konkretnie. Jak to jest z tym chłonniakiem, jakie sa rokowania?może ktoś chociaż tu mi szczerze udzieli takich wiadomości

Kaśku

28.02.2011 13:24

Odpowiedz
może ktoś chociaż tu mi szczerze udzieli takich wiadomości

Hejka,

Po pierwsze ziarnica też jest chłoniakiem tylko ziarniczym, Tobie pewnie zdiagnozowano teraz chłoniaka nieziarniczego. Ich jest cała kupa, różne odmiany, więc dopóki nie znasz szczegółów co do rodzaju to nie można mówić o rokowaniach bo z jednymi można żyć wiele lat, a inne są znacznie bardziej agresywne. Zgłoś się do lekarza i na pewno Ci wszystko powiedzą. Jest tu na forum parę osób które miały chłoniaka nieziarniczego, przeszły leczenia i jest ok.

Życzę dużo zdrówka.
Kasia

baldi

28.02.2011 17:15

Odpowiedz
chłoNiak.
tam jest jedno "n".

ziarnica to też chłoniak. nie ma co dramatyzować.

tak jak u przedpiścy - dopóki brak diagnozy, to nic nie można "wyrokować".

Nessa

28.02.2011 18:22

Odpowiedz

a napisali Ci jaki chłoniak? Bo ziarnica to po prostu chłoniak Hodgkina - nowe nazewnictwo

iwka0508

28.02.2011 19:09

Odpowiedz

O 19:22, dnia 2011-02-28 Nessa napisał(-a):

a napisali Ci jaki chłoniak? Bo ziarnica to po prostu chłoniak Hodgkina - nowe nazewnictwo

Jak to napisano w djagnozie: "pierwotny chłonniak limfocytów B"

Asowa

28.02.2011 19:40

Odpowiedz

Jak to napisano w djagnozie: "pierwotny chłonniak limfocytów B"

Baldi już ci zwrócił uwagę, że nie jest to chłoNNiak a chłoNiak.

Choniaki nieziarnicze nie są katastrofą, ja mam takiego, w piątek minął rok od ostatniej chemii.

Cierpliwie poczekaj na wizytę u lekarza.

Dostajesz chemię więc choroba się nie rozwija.