Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Rozwleczony beaccop przez niską odporność

Autor: INES • 28.02.2011 09:36 • 2 odpowiedzi

INES

28.02.2011 09:36

Odpowiedz
Drodzy,
jestem w trakcie beaccop który przebiega ogólnie dobrze.
Ale, za każdym razem jak wypuszczają mnie ze szpitala, na chmię w tabletkach, która biorę w domu i 8 dnia cyklu wracam na ostatnią kroplówke na oddział dzienny, odporność w ten dzień spada na łęb na szyję.

Kończy się to serią zastrzyków typu neupogen i kroplówka która powinna pójść 8 dnia, idzie np. z 5 dniowym opóźnieniem.

Już mam tak drugi raz. Staram się sprawdzać wyniki wczesniej, ale one lecą właśnie w ten dzień :(

Co to oznacza dla terapii? Boję się że się wymęczę jak głupia a wyniki beaccopa będa lipne.

Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

INES

Nessa

28.02.2011 11:01

Odpowiedz
hej

a nikt nie myslal, zeby te zastrzyki w taki wypadku dac Ci profilaktycznie? U mnie zawsze wyniki spadają, więc dostaję zastrzyki, zeby bylo z czego spadac

dorota

28.02.2011 22:43

Odpowiedz

O 10:36, dnia 2011-02-28 INES napisał(-a):

Drodzy,

jestem w trakcie beaccop który przebiega ogólnie dobrze.

Ale, za każdym razem jak wypuszczają mnie ze szpitala, na chmię w tabletkach, która biorę w domu i 8 dnia cyklu wracam na ostatnią kroplówke na oddział dzienny, odporność w ten dzień spada na łęb na szyję.

Kończy się to serią zastrzyków typu neupogen i kroplówka która powinna pójść 8 dnia, idzie np. z 5 dniowym opóźnieniem.

Już mam tak drugi raz. Staram się sprawdzać wyniki wczesniej, ale one lecą właśnie w ten dzień :(

Co to oznacza dla terapii? Boję się że się wymęczę jak głupia a wyniki beaccopa będa lipne.

Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

INES

nie martw się mój mąż miał dokłądnie tę samą sytuację w przypadku połowy podawanych cykli a już po 3 widac było doskonałą poprawę, od 3 lat jest w remisji czuje się świetnie,

nas też martwiły te opóxnienia ale okazało się że nie miało to złego wpływu na efekty leczenia

trzymaj się

dorota