evelek9
19.02.2011 15:50
jestem załamana po 8 kursach abvd a dokładnie po 3 miesiącach od zakończenia leczenia, kontrolny PET dał wyniki progresji, nie sądziłam że mnie to spotka tym bardziej że mam dopiero II stadium. Lekarz zalecił chemioterapię wg schematu ESHAP a potem autoprzeszczep w Wojskowym Instytucie Medycznym na Szaserów w Warszawie. Czy może ktoś z was miał tam przeszczep? Przeczytałam bardo dokładnie całą procedurę jaką stosuje sie przy autoprzeszczepie i pierwszy raz od kiedy zaczęłam chorować a nie długo minie już okrągły boję sie że mogę naprawdę umrzeć ... :( chorobę zdiagnozowano u mnie zaraz po urodzeniu córeczki, teraz ma już 11 miesięcy a ja przez ten okres nie miałam czasu się nią nacieszyć i żyć normalnie tak jak inne mamy nie należę do osób które łatwo się podają i wiem że jestem w stanie wiele znieść ale wiem też, że każdy ma swoją granicę wytrzymałości - nie wiem gdzie jest moja …