Goczku
18.02.2011 22:37
Leczenie ZZ IV stopnia zakończyłem we wrześniu 2009 roku, leczyłem się od listopada 2008 roku, otrzymałem 16 wlewów ABVD i 17 naświetlań. Teraz czuję się świetnie, znów pracuję, kończę studia, jednak cały czas pozostało kilka rzeczy, których przed chorobą nie miałem. W ustach czuję właściwie cały czas nieprzyjemny smak, czuję go tylko ja, bo prosiłem najbliższych, żeby powiedzieli, czy coś jest nie tak z moim oddechem. Pocę się bardziej niż przed chorobą i mam wrażenie, że zapach jest bardziej intensywny. Bardziej łuszczy mi się skóra, szczególnie pod brwiami, na głowie problemu aż takiego nie mam, ponieważ golę się na "jajko" i wystarczy trochę kremu, żeby było ok ;)
W sumie najbardziej martwią mnie problemy z koncentracją i pamięcią, po chorobie, mimo, że to już prawie 1,5 roku muszę prawie wszystko zapisywać, tworzyć plany dnia, listy zakupów, ciągle zapominam rzeczy, które ktoś mi powie. Problem mam raczej z pamięcią krótkotrwałą, nauka do egzaminów szła całkiem nieźle, kiedy wielokrotnie powtarzałem jeden temat. Gorzej jest, kiedy będąc np. w kuchni pomyślę, że muszę coś pilnie sprawdzić w internecie po powrocie do pokoju i kiedy dotrę do komputera już nie pamiętam co chciałem wyszukać. Tak samo w pracy, bo pracuję jako kelner, przed chorobą potrafiłem bez problemu zapamiętać całe zamówienie od 8mio osobowej rodziny, wraz z przystawkami, napojami, daniami głównymi, deserami. Teraz bez notesu mam problemy, żeby zapamiętać zamówienie ze stolika dwuosobowego i kiedy dochodzę do komputera, na którym wbijam zamówienie w głowie jest pustka, lub kompletna mieszanina.
Lekarze mówili, że chemia "wychodzi" z organizmu nawet kilka lat, słyszałem też na wykładzie dot. mózgu, że chemia niszczy jego obszary i odbudowa może trwać nawet do 5 lat. Czy u Was po leczeniu zauważyliście podobne zmiany zachodzące w Waszym ciele, czy z biegiem czasu one ustępowały?
Pozdrawiam!