Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Węzeł chłonny gigant

Autor: Marek Zegarek • 01.02.2011 12:42 • 6 odpowiedzi

Marek Zegarek

01.02.2011 12:42

Odpowiedz
Witam serdecznie,

Miałem robione USG szyi z różnych względów, wykryto jakiegoś guzka (jestem własnie po biopsji) i przy okazji obok niego powiększony węzeł chłonny. Węzeł dość mocno powiększony 27x8 mm, hipoechogeniczny, owalny, ze slabo zachowaną wnęką. Napisane: "do obserwacji". Wszystkie pozostałe węzły w obrębie szyi/ślinianek "w normie", tzn odpowiednia wielkość (< 1 cm), normechogeniczne, lekarz się nie przyczepił.

Nikt (a byłem już u trzech lekarzy), nie cchiał mi powiedzieć co ten powiększony węzeł może oznaczać. W związku z tym pytanie do znawców tematu:

1. co oznacza, że ma słabo zachowaną wnękę?

2. Czy opis jaki dostałem odn tego węzła (owalny, hipoechogeniczny, dość duży, słabo zach. wnęka) jednoznacznie stwierdza, że jest on "nowotworowy" czy że może być równeiż odczynowy?

pzdr,

mariusz

01.02.2011 13:23

Odpowiedz

już kiedyś podawałem: http://www.mp.pl/wideo01/?id=353

Paulina

03.02.2011 15:00

Odpowiedz

O 14:23, dnia 2011-02-01 mariusz napisał(-a):

już kiedyś podawałem: http://www.mp.pl/wideo01/?id=353

Witajcie

Mam do was pytanie, czy poalkoholowe bóle węzłów świadczą o ziarnicy? Jeśli tak to jakie badania zrobić? Jakiś rok temu w kwietniu zauważyła poalkoholowe bóle u siebie (dostałam herbatkę z wkładką i od razu zaczęło boleć). Przez cały ten czas nie przejmowałam się tym myśląc że piecze - boli tylko przez 10 -15 min to nie ma się czym przejmować. Czuje i czułam się dobrze więc nie chodziła z tym do lekarzy. Po pewnym czasie (około września) pojawił mi się duży, twardy węzeł pod uchem (zauważyłam go po jakieś infekcji). Najgorsze to fakt, iż to właśnie on mnie boli jak tylko cokolwiek wypije-on plus ostatnio z tyłu głowy i w okolicach obojczyków. Byłam z tym u lekarza. Rtg - czysto, morfologia z rozmazem- wszystko w normie, żadnych nawet delikatnych odchyleń, usg węzłów- pani doktor stwierdziła że nie widzi nic niepokojącego. Jakie badania ewentualnie jeszcze robić o ile w ogóle jakieś? Ogólnie czyje się jak jakiś hipochondryk, nie wiem czy sprawę zostawić czy dalej łazić za lekarzami? Nie mam innych objawów (żadnej gorączki, nocnych potów itd).

zoisyte

03.02.2011 15:16

Odpowiedz

O 16:00, dnia 2011-02-03 Paulina napisał(-a):

Mam do was pytanie, czy poalkoholowe bóle węzłów świadczą o ziarnicy?

TAK

Jeśli tak to jakie badania zrobić?

Obalić litra.

Jakiś rok temu w kwietniu zauważyła poalkoholowe bóle u siebie (dostałam herbatkę z wkładką i od razu zaczęło boleć).

Widocznie ta wkładka za duża była

Czuje i czułam się dobrze więc nie chodziła z tym do lekarzy.

No bo po co?

Po pewnym czasie (około września) pojawił mi się duży, twardy węzeł pod uchem (zauważyłam go po jakieś infekcji).

Widocznie za dużo było tych wkładek

Najgorsze to fakt, iż to właśnie on mnie boli jak tylko cokolwiek wypije-on plus ostatnio z tyłu głowy i w okolicach obojczyków.

Jak wyżej. Duża ilość wkładek szkodzi

Byłam z tym u lekarza. Rtg - czysto, morfologia z rozmazem- wszystko w normie, żadnych nawet delikatnych odchyleń, usg węzłów- pani doktor stwierdziła że nie widzi nic niepokojącego.

Może powinna zalecić zmniejszenie ilości wkładek?

Jakie badania ewentualnie jeszcze robić o ile w ogóle jakieś? Ogólnie czyje się jak jakiś hipochondryk, nie wiem czy sprawę zostawić czy dalej łazić za lekarzami? Nie mam innych objawów (żadnej gorączki, nocnych potów itd).

Nie krępuj się, dręcz lekarzy, wyślą Cię tam gdzie nie dają wkładek.

Paulina

03.02.2011 15:46

Odpowiedz

O 16:16, dnia 2011-02-03 Zoisyte napisał(-a):

O 16:00, dnia 2011-02-03 Paulina napisał(-a):

Mam do was pytanie, czy poalkoholowe bóle węzłów świadczą o ziarnicy?

TAK

Jeśli tak to jakie badania zrobić?

Obalić litra.

Bardzo pomocna odpowiedź, serdecznie dziękuje. Mam propozycje o ile nie potrafi Pan udzielić pomocy/odpowiedzi na dręczące mnie pytania proszę nie zaczynać (nie zaśmiecać forum), przy okazji ukryje Pan braki w kulturze osobistej

Jakiś rok temu w kwietniu zauważyła poalkoholowe bóle u siebie (dostałam herbatkę z wkładką i od razu zaczęło boleć).

Widocznie ta wkładka za duża była

Czuje i czułam się dobrze więc nie chodziła z tym do lekarzy.

No bo p

Z przeczytanych postów wynika że wiele osób początkowo nie wie z czego wynikają ich bóle.

Po pewnym czasie (około września) pojawił mi się duży, twardy węzeł pod uchem (zauważyłam go po jakieś infekcji).

Widocznie za dużo było tych wkładek

Kolejna kulturalna odpowiedź. Dziękuje za pomoc.

Najgorsze to fakt, iż to właśnie on mnie boli jak tylko cokolwiek wypije-on plus ostatnio z tyłu głowy i w okolicach obojczyków.

Jak wyżej. Duża ilość wkładek szkodzi

Byłam z tym u lekarza. Rtg - czysto, morfologia z rozmazem- wszystko w normie, żadnych nawet delikatnych odchyleń, usg węzłów- pani doktor stwierdziła że nie widzi nic niepokojącego.

Może powinna zalecić zmniejszenie ilości wkładek?

Jakie badania ewentualnie jeszcze robić o ile w ogóle jakieś? Ogólnie czyje się jak jakiś hipochondryk, nie wiem czy sprawę zostawić czy dalej łazić za lekarzami? Nie mam innych objawów (żadnej gorączki, nocnych potów itd).

Nie krępuj się, dręcz lekarzy, wyślą Cię tam gdzie nie dają wkładek.

Nie dręczę lekarzy, badania robię na własny koszt więc nie musi się Pan o martwić o wydatki budżetowe Państwa na moją skromną osobę.

Prosiłabym o wypowiedzenie się kogoś innego chyba że ma do powiedzenia coś równie mądrego co Pan powyżej.

finlandia

04.02.2011 15:08

Odpowiedz

Prosiłabym o wypowiedzenie się kogoś innego chyba że ma do powiedzenia coś równie mądrego co Pan powyżej.

Skoro w USG lekarka nie zobaczyła nic niepokojącego (rozumiem to jako: nie zobaczyła żadnego powiększonego węzła), to nie masz powiększonego węzła, czyli nie masz ziarnicy.

drodor

05.02.2011 09:19

Odpowiedz

O 16:00, dnia 2011-02-03 Paulina napisał(-a):

O 14:23, dnia 2011-02-01 mariusz napisał(-a):

już kiedyś podawałem: http://www.mp.pl/wideo01/?id=353

Witajcie

Mam do was pytanie, czy poalkoholowe bóle węzłów świadczą o ziarnicy? Jeśli tak to jakie badania zrobić? Jakiś rok temu w kwietniu zauważyła poalkoholowe bóle u siebie (dostałam herbatkę z wkładką i od razu zaczęło boleć). Przez cały ten czas nie przejmowałam się tym myśląc że piecze - boli tylko przez 10 -15 min to nie ma się czym przejmować. Czuje i czułam się dobrze więc nie chodziła z tym do lekarzy. Po pewnym czasie (około września) pojawił mi się duży, twardy węzeł pod uchem (zauważyłam go po jakieś infekcji). Najgorsze to fakt, iż to właśnie on mnie boli jak tylko cokolwiek wypije-on plus ostatnio z tyłu głowy i w okolicach obojczyków. Byłam z tym u lekarza. Rtg - czysto, morfologia z rozmazem- wszystko w normie, żadnych nawet delikatnych odchyleń, usg węzłów- pani doktor stwierdziła że nie widzi nic niepokojącego. Jakie badania ewentualnie jeszcze robić o ile w ogóle jakieś? Ogólnie czyje się jak jakiś hipochondryk, nie wiem czy sprawę zostawić czy dalej łazić za lekarzami? Nie mam innych objawów (żadnej gorączki, nocnych potów itd).

Jedynym badaniem, które może w 100% potwierdzić lub wykluczyć chłoniaka Hodgkina jest badanie pobranego w całości węzła. Jeśli chodzi o inne objawy, to tylko 30% chorych ma tzw. objawy ogólne: chudnięcie, nocne poty, gorączka, które określa się później literką B.

Badanie RTG nie jest badaniem zbyt dokładnym. Wykrywa tylko zmiany dosyć zaawansowane.

Jeśli chodzi o lekarzy, to naprawdę różnie jest z ich kompetencjami. Moja córka początkowo była diagnozowana w mniejszym szpitalu, gdzie wykonano dużo różnych badań, które wskazywały na ziarnicę lub reumatologiczne zapalenie stawów. Wysłano nas później do Szczecina, gdie można było wykonać bardziej specjalistyczne badania. Po wstępnych oględzinach zapytałam jakie są podejrzenia, bo my obawiamy się ziarnicy. Pani doktor mnie wyśmiała , cyt. "Proszę pani! my tu nie takie przypadki widzieliśmy! Chore dzieci po prostu lecą przez ręce!" A te powiększone węzły? cyt. "A, to takie sobie tam węzełki..."

Diagnozowanie trwało jescze miesiąc. Mogłabym napisać długie opowiadanie o tym, ale nie chcę przeżywać tego jeszcze raz. Każdy przypadek jest inny. Bywa nawet tak, że choroba zaczyna się w jamie brzusznej, a nie w klatce piersiowej.

Jeśli mogę doradzić jakeś badanie. to chyba tylko tomografię komputerową. Każdy zna dobrze swój organizm i czuje, kiedy dzieje się coś niepokojącego, więc trzeba rozwiać wszelkie wątpliwości i doprowadzić sprawę do końca. Życzę dużo zdrowia.