Ziarnica.pl
← Wróć do działu Radioterapia
Radioterapia

radioterapia

Autor: małgo • 22.09.2004 15:57 • 6 odpowiedzi

małgo

22.09.2004 15:57

Odpowiedz

Aktualnie jestem po skonczonej radioterapii i oczekuje na dalsze decyzje lekarzy.Choruje na II stadium ziarnicy miałam 5 tygodni naswietlan nadprzeponowych.Moja lekarka delikatnie zasygnalizowała mi choc nie potwierdziła tej informacji ze istnieje rowniez ewentualnosc naswietlan brzucha w tym sledziony.Przyznam ze troche sie przestraszyłam w zwiazku z tym mam pytanie do osob leczących II stadium.Czy spotkaliscie sie z tego typu naswietleniami?

aa86

22.09.2004 16:30

Odpowiedz

ja ze stopiniem II A HR mialam 17 naswietlan okolic pierwotnie zajetych, chyli srodpiersie, okolice nadobojczykowe i szyja. pozdrawiam

briggit

22.09.2004 17:47

Odpowiedz
bardzo prosze napiszcie cos wiecej o radioterapii, mam miec niedlugo i sie boje. chodzi mi oczywiscie o objawy uboczne:wymioty??, oparzenia??? bede b.wdzieczna za kazda informacje pozdrawiam

małgo

22.09.2004 19:39

Odpowiedz

2004-09-22 19:47... briggit napisał(a):

bardzo prosze napiszcie cos wiecej o radioterapii, mam miec niedlugo i sie boje. chodzi mi oczywiscie o objawy uboczne:wymioty??, oparzenia??? bede b.wdzieczna za kazda informacje pozdrawiam

Radioterapię przechodzi sie indywidualnie niekoniecznie musisz odczuwac wszystkie przykre skutki tego leczenia.Przyznam ze miałam wiele obaw przed rozpoczeciem radio a naprawde nie było az tak zle(w porownaniu z chemią to pikus).Oczywiscie odczuwałam jakies skutki uboczne typu nudnosci (tylko poranne ktore szybko mijały)odczyn popromienny(tylko w okolicach pach)bol przełyku (minimalny)ale wszystko do przejscia.Chyba najbardziej odczułam zanik smaku co przy moim mega apetycie (a miałam ogromny)było nie do zniesienia.Będzie dobrze!

karola

23.09.2004 14:02

Odpowiedz

Cześć!!!

Bez obaw i lęku szykuj się na radioterapię. To prawda, że każdy organizm przechodzi to inaczej. Jest o wiele lepiej, niż na chemii, a resztę musisz zobaczyć Sam. Nikt dziś Ci nie podyktuje, jak będzież to znosił, nawet lekarz. Objawów ubocznych jest sporo - Sam się o nich dowiesz od lekarza prowadzącego radioterapię lub od pielęgniarki, ale to wszystko może się pojawić, lecz wcale nie musi!!!

Idź na luzie i spokojnie nia nastawiaj się na ból, bo to nic nie boli. Czasami czułam się jak po kielichu:)

Nie słuchaj też pacjentów na oddziale!!! Tam możesz dowiedzieć się głupat, co nie miara.

Zależy jakie części ciała będą u Ciebie podlegały naświetlaniu - jeśli okolice brzucha - może nastąpić biegunka, jeżeli zaś okolice gardła - problemy z połykaniem lub ból gardła...

To jest przykład, że tak może być a nie musi.

Ja miałam naświetlane śródpiersie i szyję, a obyło się bez poparzeń i żadnych objawów ubocznych.

briggit

24.09.2004 09:07

Odpowiedz
Dzięki wielkie,myslalam,ze radio jest gorsza niż chemia-z roznych opowieści.... trochę mnie to uspokaja co piszecie,sciskam;)

Brabara

24.09.2004 19:04

Odpowiedz

2004-09-22 21:39... małgo napisał(a):

2004-09-22 19:47... briggit napisał(a):

bardzo prosze napiszcie cos wiecej o radioterapii, mam miec niedlugo i sie boje. chodzi mi oczywiscie o objawy uboczne:wymioty??, oparzenia??? bede b.wdzieczna za kazda informacje pozdrawiam

Radioterapię przechodzi sie indywidualnie niekoniecznie musisz odczuwac wszystkie przykre skutki tego leczenia.Przyznam ze miałam wiele obaw przed rozpoczeciem radio a naprawde nie było az tak zle(w porownaniu z chemią to pikus).Oczywiscie odczuwałam jakies skutki uboczne typu nudnosci (tylko poranne ktore szybko mijały)odczyn popromienny(tylko w okolicach pach)bol przełyku (minimalny)ale wszystko do przejscia.Chyba najbardziej odczułam zanik smaku co przy moim mega apetycie (a miałam ogromny)było nie do zniesienia.Będzie dobrze!

niestety utworzyłam nowy wątek skutki radioterapii.chciałam ci małgo odpisać,ale jak widać faktycznie nie jestem na ty z komputerem.zerknij tam jeśli cię to zaiteresuje.