rainbow
23.01.2011 22:16
jestem 8 lat po leczeniu. od roku często bywam na forum. nie wiem dlaczego ale przez wiele lat żyłam w przekonaniu iż im więcej czasu upłynęło od choroby tym jestem bezpieczniejsza a w sumie 7, 8 lat to właściwie gwearancja na to że nie wróci jest 100 procentowa. natomiast po tym wszystkim co wyczytałam tutaj (nawroty po 20 latach, po 25 latach, po 8 i 10....) zadaję sobie pytanie - czy wogóle jest możliwość iż ziarnica nie wróci nigdy, coraz mniejszą mam pewność! a właściwie nabieram pewności iż kiedyś wróci. moja stabilność psychiczna ma się źle. właściwie zaczełam się zachowywać tak jabym na nią czekała... zaczynam sobie myśleć gdzie przeprowadzę leczenie jak wróci.... :( powiedzcie czy jest szansa iż zz nie wróci nigdy? znacie kogoś kto na przykład zachorował daaaawno temu, przeżył spokojne życie i zmarł w wieku 60 lat z zupełnie innego niezależnego powodu, bez nawrotów zz. jakie jest Wasze nastawienie do tematu?