Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

Wezły nadobojczykowe

Autor: Bartek • 21.01.2011 16:06 • 4 odpowiedzi

Bartek

21.01.2011 16:06

Odpowiedz
Witajcie, mam 29 lat, od dawna czytam tutejsze forum ale pierwszy raz pisze:-) Pisze ponieważ od dwóch lat mam powiększone węzły chłonne na szyi. Po lewej stronie. Byłem rok temu na usg tych wezłów(prywatnie) i oto opis:

"Gruczol tarczycowy bez odchylen. W obrebie szyji po stronie lewej, w polowie długosci za tylnym brzegiem miesnia mostkowoobojczykowosutkowego nieco powiekszone wezły chlonne o charaklterze odczynowym, wiekszy o wymiarach 22.5x10,5 powiekszony wezel chlonny widoczny w sasiedztwie niezmienionej slinianki podzuchwowej."

Dodam, ze od paru lat mam problemy z zebami, juz trzy mam wyleczone kanalowo ale jakos czuje ze kazdy z tych zebow jest jakis psujacy sie i pobolewa. Czesto tez mi sie jakis kawaleczek zeba ukruszy co pewnie swiadczy o prochnicy. Dodam ze czesto odpluwam gesto wydzieline(przezroczysta lub biala) która mi od paru lat splywa z zatok.

Poczatkowo uspokoilem sie z tymi wezlami. Ostatnio problem powrócił poniewaz od paru dni swedzi mnie skora co raz to w innym miejscu. Dodam ze mam apetyt i nie chudnę. 3 dni temu zrobiłem dla swojego spokoju badania krwi - morfologia z rozmazem + ob wszystko wyszło w normie, OB-4. Często badam tez węzły nadobojczykowe i juz sam nie wiem jak powinny one wygladac. Czy duszac sobie dół nadobojczykowy nie powinienem nic kompletnie czuc? sama gładką skóre? czy mozna wyczuc delikatne wezły chlonne niepowiekszone? Bo jakies delkatne niteczki tam czuje bardzo chudziutkie okolo 1-2 mm.

Dodam tez ze co jakies czas(mniej wiecej co miesiac lub dwa) na miejscu tego powiększonego węzła chłonnego wychodzi mi jakby takie uczulenie, które najpierw jest czerwone a potem robi się brązowe i po paru dniach znika. Nie wiem czy ma to jakiś zwiśzek z węzłem chłonnym. Tutaj wrzucam link do zdjęcia:

http://dooktor.pl/image_atta/post/4702E71y87VzG9CtE2HVXeWtdgzJ2X5fN.jpg

Co mówicie co dalej robić? czy diagnozować się dalej? Czy odpuscic temat? Dodam ze czasami wezły te powiekszone na szyi same z siebie mnie pobolewaja. Gdy je dotykam to raczej nie bola. Z góry przepraszam za jakiekolwiek błedy czy gafy i taki chaotyczny styl pisania, ale nie wiem co jest wazne a co nie:-)

adi

21.01.2011 20:00

Odpowiedz

O 17:06, dnia 2011-01-21 Bartek napisał(-a):

Witajcie, mam 29 lat, od dawna czytam tutejsze forum ale pierwszy raz pisze:-) Pisze ponieważ od dwóch lat mam powiększone węzły chłonne na szyi. Po lewej stronie. Byłem rok temu na usg tych wezłów(prywatnie) i oto opis:

"Gruczol tarczycowy bez odchylen. W obrebie szyji po stronie lewej, w polowie długosci za tylnym brzegiem miesnia mostkowoobojczykowosutkowego nieco powiekszone wezły chlonne o charaklterze odczynowym, wiekszy o wymiarach 22.5x10,5 powiekszony wezel chlonny widoczny w sasiedztwie niezmienionej slinianki podzuchwowej."

Dodam, ze od paru lat mam problemy z zebami, juz trzy mam wyleczone kanalowo ale jakos czuje ze kazdy z tych zebow jest jakis psujacy sie i pobolewa. Czesto tez mi sie jakis kawaleczek zeba ukruszy co pewnie swiadczy o prochnicy. Dodam ze czesto odpluwam gesto wydzieline(przezroczysta lub biala) która mi od paru lat splywa z zatok.

Poczatkowo uspokoilem sie z tymi wezlami. Ostatnio problem powrócił poniewaz od paru dni swedzi mnie skora co raz to w innym miejscu. Dodam ze mam apetyt i nie chudnę. 3 dni temu zrobiłem dla swojego spokoju badania krwi - morfologia z rozmazem + ob wszystko wyszło w normie, OB-4. Często badam tez węzły nadobojczykowe i juz sam nie wiem jak powinny one wygladac. Czy duszac sobie dół nadobojczykowy nie powinienem nic kompletnie czuc? sama gładką skóre? czy mozna wyczuc delikatne wezły chlonne niepowiekszone? Bo jakies delkatne niteczki tam czuje bardzo chudziutkie okolo 1-2 mm.

Dodam tez ze co jakies czas(mniej wiecej co miesiac lub dwa) na miejscu tego powiększonego węzła chłonnego wychodzi mi jakby takie uczulenie, które najpierw jest czerwone a potem robi się brązowe i po paru dniach znika. Nie wiem czy ma to jakiś zwiśzek z węzłem chłonnym. Tutaj wrzucam link do zdjęcia:

http://dooktor.pl/image_atta/post/4702E71y87VzG9CtE2HVXeWtdgzJ2X5fN.jpg

Co mówicie co dalej robić? czy diagnozować się dalej? Czy odpuscic temat? Dodam ze czasami wezły te powiekszone na szyi same z siebie mnie pobolewaja. Gdy je dotykam to raczej nie bola. Z góry przepraszam za jakiekolwiek błedy czy gafy i taki chaotyczny styl pisania, ale nie wiem co jest wazne a co nie:-)

nie masz sie o co martwic, ja tez mam obok slinianek wezley 2cm z jednej i zdrugiej strony, a jezeli chodzi o nadobojczykowe, to kazdy chyba ma takie jhakby niteczki jak ty to mowisz, wiec nie ma powodu do niepokoju rowniez, ale jezli bys sobie wyczul jakies kulki nad obojczykiem, twarde to wtedy powinienes sie zbadac, ale chyba jest ok z tego co piszesz, pzdrr

Bartek

21.01.2011 21:05

Odpowiedz

no tak jak piszesz ten wezel koło slinianki u mnie konkretnie po lewej stronie jest dosc spory, ale mam go juz jakies 2 lata wiec chyba jesli tak dlugo nic sie nie rozwineło to moze jest jakis pozapalny albo wciaz mam jakis stan zapalny w organizmie. Czasami pobolewa, jakby cieprnie. Te wezły nadobojczykowe to takie własnie niteczki, zadnych guzków i kulek tam nie wuczywam... a badam sie jak wiekszosc tutaj przestraszonych co jakies 15 minut :-) a powiedz miałes robione usg tych wezłow? jak długo je masz? masz gdzies jeszcze powiekszone wezły? ppobolewaja Cie czasem?ja zanim domysliłem sie ze to wezel chlonny to zawsze dotykajac to moejsce myslalem ze mam tam przerosnietego migdała a tu jednak sie myliłem:-(

Bartek

22.01.2011 16:42

Odpowiedz

uważacie ze powinienem juz na dzien dobry isc do onkologa albo hematologa czy na razie starczy rodzinny zeby obejrzał te wezły?

6T3iGYDa

10.10.2016 11:11

Odpowiedz

Ah, i see. Well tha'ts not too tricky at all!"