Psiotka90
16.01.2011 22:37
Witam, piszę tutaj, ponieważ sama już nie potrafię sobie poradzić z tym problemem. Mojego obecnego chłopaka poznałam 1,5 roku temu, kilkanaście dni przed tym, jak dowiedział się, że jest chory na ziarnicę złośliwą. Na początku był to dla mnie wielki szok, ale po chwili pomyślałam sobie: ,, Dlaczego mam nie dać mu szansy tylko dlatego, że jest chory'' i dałam nam tą szansę, czego absolutnie nie żałuję, ponieważ jesteśmy razem już tak długo, a moja miłość do niego z każdym dniem rośnie, staram się go wspierać tak bardzo, jak tylko potrafię, fakt faktem różnie to bywa, najgorsze są momenty jego załamań, ale nie o tym chciałam pisać. Mój największy problem polega na tym, że do tej pory moi rodzice nie wiedzą o tym, że on jest chory, a ja nie potrafię im tego powiedzieć. Boję się, że jak to zrobię oni się ode mnie odwrócą. Co gorsza, nigdy nie miałam z nimi na tyle dobrych kontaktów, żeby rozmawiać z nimi otwarcie i zwierzać się z różnych problemów, więc kompletnie nie mam pojęcia jak się do tego zabrać,