Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Zestrachana przed beaccop :( help

Autor: INES • 04.01.2011 14:16 • 2 odpowiedzi

INES

04.01.2011 14:16

Odpowiedz
Ide na beaccop ... przyznam że boję się strasznie.
Jestem po ABVD, która była dla mnie dość ciężka, rzyganie i ból przy ostatniej kroplówce.
Teraz mam info że beaccop jest mocniejsza ... więc jak to wogóle można wytrzymać?! Podobno trwa to po kilkanaście godzin?

Proszę opowiedzcie coś w tym temacie, na co mam się przygotowywać.

INES

Wtajemniczona

04.01.2011 15:24

Odpowiedz

O 15:16, dnia 2011-01-04 INES napisał(-a):

Ide na beaccop ... przyznam że boję się strasznie.

Jestem po ABVD, która była dla mnie dość ciężka, rzyganie i ból przy ostatniej kroplówce.

Teraz mam info że beaccop jest mocniejsza ... więc jak to wogóle można wytrzymać?! Podobno trwa to po kilkanaście godzin?

Proszę opowiedzcie coś w tym temacie, na co mam się przygotowywać.

INES

<

INES

też miałam najpierw abvd póżniej BEACOPP (eskalowany)- i z tego ca pamiętam - bo to już cztery lata mineło to te wlewy przechodziłam lepiej. Przy Becoppie leżałam trzy dni w szpitalu ale czas jakoś mijał -w pokoju miałam towarzyszkę, która przechodziła to samo co ja. Głowa do góry - strach ma wielki oczy:) Pozdrawiam ciepło

Aga71

04.01.2011 19:17

Odpowiedz

O 15:16, dnia 2011-01-04 INES napisał(-a):

Ide na beaccop ... przyznam że boję się strasznie.

Jestem po ABVD, która była dla mnie dość ciężka, rzyganie i ból przy ostatniej kroplówce.

Teraz mam info że beaccop jest mocniejsza ... więc jak to wogóle można wytrzymać?! Podobno trwa to po kilkanaście godzin?

Proszę opowiedzcie coś w tym temacie, na co mam się przygotowywać.

INES

kochana dokładnie miesiąc temu miałam taki sam dylemat i tez bardzo się obawiałam... ABVD znosiłam bardzo źle, skończyłam ja we wrześniu 2010 a w październiku kolejny węzeł wyskoczył.

Jestem w trakcie 2 beacoppu. Leżę w klinice i bardzo dobrze się czuję, beacoop jest mocny, daje kopa...ale ja nie mam takich skutków ubocznych jak po ABVD. Czuje się bardzo dobrze, wyniki mam dobre, nie wymiotuję, mam smak do jedzenia nie bolą mnie żyły. W moim ośrodku leczenie odbywa się przez 8 dni. 1,2,3 dzień wlewiki w żyły plus tablety...,4,5,6,7 tablety, 8 dzień w żyłkę zastrzyk w dupkę zastrzyk i do domku:-)

Jesli masz jakieś pytania napisz na gg. Mój numer jest w moim blogu.

Nie bój się, jest naprawdę dobrze:-)...moim zdaniem znacznie lepiej. A skutki leczenia już były widoczne po 1 cyklu.