mays
12.12.2010 10:16
Nie wiem czy moje dolegliwości są spowodowanie nerwicą lękową tak ostatnio popularną, czy też faktycznie są przesłanki by podejrzewać ziarnice.
Oórz trzy miesiące temu wyszły mi na głowie jakieś dziwne swędzące brodawki (które wyleczyłem maścią),zaczęła mnie swędzieć cała skóra głowy natychmiast powiększył mi się węzeł chłonny z tyłu głowy, następnie na szyi z boku potem zacząłem wyczuwać węzeł po drugiej stronie szyi.Oprócz tego świąd całego ciała stóp, rąk pleców itp. Na początku sprawę bagatelizowałem,jednak po jakimś czasie zacząłem szukać w internecie przyczyn objawów i okazało się że mam typowe objawy ziarnicy. Trafiłem do lekarza rodzinnego który jednak postawił na zapalenie węzłów, zapisał augmentin i.. rzeczywiście objawy częściowo ustąpiły, jednak tydzień po kuracji wróciły. Później udałem się do onkologa który również przekonywał mnie że to nie ziarnica ponieważ węzły owszem są powiększne, ale przy ziarnicy są większe bo minimum 2 cm. Jednak objawy nie ustępowały i onkolog dał skierowanie do chirurga na wycięcie węzła. Chirurg pobrał węzeł ale nie z szyi tylko z pachwiny koło kości biodrowej (twierdząć że w tym miejscu zabieg jest bezpieczniejszy). Wynik - węzeł odczynowy nieziarniczy.
Ale niestety objawy nie ustępują do dziś, mam uporczywy świąd, lekkie nudności i stany podgorączkowe. Nie jest to taki świąd żebym drapał się do krwi, ale jest dokuczliwy bo nie daje o sobie zapomnieć. Węzły na szyi mam ciągle około 8-12 mm z jednej strony trzy kulki z drugiej dwie, oprócz tego wyczuwam węzeł w pachwinie pod kością biodrową ( to miejsce mnie troch pobolewa nawet).
Diagnozy nadal nie ma a ja nie wiem już co dalej robić.
Chciałem się poradzić , czy waszym zdaniem mam powody do niepokoju czy ufać lekarzom i uznać że moje objawy są wynikiem bliżej nieokreślonej infekcji (zaznaczam że toksoplazmoze i bruceloze wykluczyłem testami, zdjęcie rtg klatki, morfologia, biochemia oraz OB w normie). Najbardziej denerwuje się tym czy został pobrany właściwy węzeł i czy to ma znaczenie który węzeł zbadano-wg lekarzy nie ma to znaczenia skąd pobrano bo komórki nowotworowe byłyby wszędzie.
Z góry dziękuję za opinię, życzę wszystkim zdrowia i pogody ducha!