Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Watroba

Autor: msjczyk • 07.12.2010 18:45 • 9 odpowiedzi

msjczyk

07.12.2010 18:45

Odpowiedz
Moi Drodzy! Moj Braciszzek pozostajacy w remisji od pol roku odebral dzis wyniki krwi. Marker watrobowy troche podwyzszony poza tym reszta wynikow b. dobra. Lekarz zalecil diete,Usg i Ct za 2 tygodnie.Strwierdzil ,iz to skutek uboczny chemioterapii. Czy ktos mial podobna sytuacje? Bardzo prosze o rady, komentarze.
Pozdrawiam

baldi

07.12.2010 19:31

Odpowiedz

O 19:45, dnia 2010-12-07 msjczyk napisał(-a):

Moi Drodzy! Moj Braciszzek pozostajacy w remisji od pol roku odebral dzis wyniki krwi. Marker watrobowy troche podwyzszony poza tym reszta wynikow b. dobra.

to normalne u mezczyzn :| przekaz bratu, by przestal pic alkohol.

nie, nie zartuje.

msjczyk

07.12.2010 19:40

Odpowiedz
Zarty zartami....ale na serio.Czy podwyzszony wynik moze wskazywac na skutki uboczne chemioterapii? Czy ktos mial podobna sytuacje?

syll8181

08.12.2010 08:17

Odpowiedz
Ja jestem wlasnie po X wlewie i mam podwyzszony jeden ze wskaznikow watrobowych. Mialam robione proby watrobowe ktore wykluczyly wirusowe zapalenie watroby i lekarz powiedzial,ze to wszystko przez chemie i leki...
pozdrawiam

Tomasz

08.12.2010 10:43

Odpowiedz

O 19:45, dnia 2010-12-07 msjczyk napisał(-a):

Moi Drodzy! Moj Braciszzek pozostajacy w remisji od pol roku odebral dzis wyniki krwi. Marker watrobowy troche podwyzszony poza tym reszta wynikow b. dobra. Lekarz zalecil diete,Usg i Ct za 2 tygodnie.Strwierdzil ,iz to skutek uboczny chemioterapii. Czy ktos mial podobna sytuacje? Bardzo prosze o rady, komentarze.

Pozdrawiam

Szperałem w danych. które mam o ziarnicy i mogę powiedzieć, że o ile niczego nie przegapiłem - nie notuje się tam niczego o podwyższeniu poziomu enzymów wątrobowych. (Mam nadzieję, że dobrze sprawę rozumiem, i że podwyższone markery sugerują podwyższenie poziomu enzymów (liver enzyme levels), w przypadku skutków ubocznych konwencjonalnych chemioterapii i radioterapii.) Znalazłem natomiast coś o immunotoksynach, które stanowią jakieś nowoczesne leki, prawdopodobnie będące jeszcze w fazie testów, jednak w iluś tam przypadkach stosowane w leczeniu zz. Skutkiem podawania ich jest odwracalna toksyczność wątroby. Nie wiem natomiast, czy w przypadku metod konwencjonalnych nie wymienia się podwyższonych poziomów enzymów wątrobowych z innych powodów, np. takich, że jest to naturalny, w sensie powszechny i niegroźny skutek terapii. Wiem natomiast, że osobiście miałem jakieś problemy wątrobowe, podwyższone wyniki prób wątrobowych. Lekarz zdiagnozował je wtedy jako wynik niegroźnego stłuszczenia wątroby. Skojarzył całą sprawę z leczeniem w CO. Zalecił dietę, a także odradził używania alkoholu, ale nie namawiał, żebym odstawił denaturat, sugerując tym samym, że po samej twarzy mojej widać, że delektuję się nim równie często jak chlebem. Pan w kitlu przepisał jakiś suplement diety. Sprawa wydaje się wcale niegroźna. Ale czy można to wiedzieć "na pewno"?

msjczyk

08.12.2010 11:08

Odpowiedz
Dziekuje za wszystkie komentarze. Jak zwykle mozna na Was liczyc. Jestescie wspaniali i juz na zawsze bede wiernym uzytkownikiem tegoz forum. Dziekuje, ze mam mozliwosc podzielenia sie kazda watpilwoscia z zamian uzyskujac czestokroc pocieszenie i drogocenne rady.
Na zawsze Wasza
Kaska

karlos

08.12.2010 11:43

Odpowiedz
Wątroba ma niebawą zdolność regeneracji - to po pierwsze. Wo wtóre zrób badanie GGTP i ew. bilirubinę.
Po trzecie słabośc wątroby to niewątpliwie efekt uboczny (przejściowy) chemioterapii.

Magda

08.12.2010 18:35

Odpowiedz
Po leczeniu miałam bardzo wysokie próby wątrobowe, a na USG ciągle powiększoną i stłuszczoną wątrobę. Wyniki krwi polepszały się za każdym kolejnym badaniem kontrolnym w CO, aż po około roku były już w normie (i są do dziś), ale stłuszczenie trwało ponad 3 lata, dopiero w listopadzie na najświeższym USG mam już tylko trochę powiększoną, ale na pewno nie stłuszczoną wątróbkę. Organ się regeneruje.
Stłuszczenie coprawda mogło też wynikać z tragicznego lipidogramu, który po 1,5 roku walki (leki i dieta) zaczyna być tylko trochę ponad górną granicę... no i zrzuciłam ponad 15 kg, co też pomogło zapewne wątróbce, a kilogramy były efektem leczenia (a potem też nidoczynności tarczycy po radio).
Także wielka siła w wątrobie i jej samonaprawie, trzeba jej tylko dopomagać i nie przeszkadzać (np. alkoholem!) :)

Asowa

10.12.2010 10:12

Odpowiedz
Zaliczyłam ostatnio gastrologa z powodu podwyższonych prób wątrobowych.
Dowiedziałam się, że jeśli ALAT jest w normie to nie ma mechanicznego uszkodzenia wątroby.
ASPAT i podwyższona bilirubina świadczą o zaburzeniach pracy tego narządu albo o zespole Gilberta.
Nie jest to groźne.
Zalecił jedzenie ziół, które się nazywają ostropest plamisty.
Mieszam je z jogurtem naturalnym.
I piję herbatę na regenerację wątroby.
W połowie stycznia zobaczę jak wyjdą nowe badania.
A ha USG nie wykazało zmian w wątrobie.

Aha mój onkolog też nie robił problemów z podwyższonych prób i powiedział, że tak może być...

msjczyk

05.01.2011 19:02

Odpowiedz
Moi Drodzy! Badania zostaly powtorzone po 3 tygodniach....wszystkie wartosci w granicach normy.
Lekarz prowadzacy zasugerowal dalsza kontynuacje diety watrobowej. Super!!!! Oby jak najwiecej dobrych wiadomosci w Nowym Roku . Zdrowka forumowicze....
Kaska