hela
12.10.2004 13:52
p.s. pozdroofka dla wszytkich ziarniaczków:*
Autor: hela • 12.10.2004 13:52 • 5 odpowiedzi
hela
12.10.2004 13:52
baldi
12.10.2004 16:58
ja spotkalem sie z sytuacja odwrotna: zdrowa dziewczyna, powiekszona tarczyca, diagnoza guzy do usuniecia operacyjnego, a po wycieciu ich i przebadaniu okazalo sie, ze to ziarnica... oby u Ciebie nie bylo nawrotu, pozdrawiam!!!
aniarg
12.10.2004 17:51
2004-10-12 18:58... Baldi napisał(a):
ja spotkalem sie z sytuacja odwrotna: zdrowa dziewczyna, powiekszona tarczyca, diagnoza guzy do usuniecia operacyjnego, a po wycieciu ich i przebadaniu okazalo sie, ze to ziarnica... oby u Ciebie nie bylo nawrotu, pozdrawiam!!!
no wlasnie ja tez tak miałam, lekarze byli przekonani ze moja tarczyca jest chora i mam wole hashimoto w szpitalu rozcieli mnie i wycieli kawal guza i to byla ziarnica, ale miejmy nadzieje ze u ciebie to tylko to wole , trzymam kciuki za ciebie
hela
13.10.2004 09:13
2004-10-12 19:51... aniarg napisał(a):
no wlasnie ja tez tak miałam, lekarze byli przekonani ze moja tarczyca jest chora i mam wole hashimoto w szpitalu rozcieli mnie i wycieli kawal guza i to byla ziarnica, ale miejmy nadzieje ze u ciebie to tylko to wole , trzymam kciuki za ciebie
hmmm.... trochę mnie zmartwiłaś:( mam jednak pytanie czy przed operacją miałaś robioną biopsję (lub jak kto woli:) punkcję cienkoigłową) guza? a jeśli tak to jaki był wynik i co skłonio lekarzy (o ile ujawinili to:)) do operacji??? Ja się panicznie boję operacji a właściwie narkozy(wiem, że to śmieszne ale to chyba jedyna rzecz jaka paraliżuje mnie od razu). Bo wycięcie węzła w zeszlym roku to była pestka w porównaniu z tym co czekałoby mnie tutaj:(((guz uciska żyłę szyjną w okolicy kąta żylnego i wchodzi za mostek:(((
Jedyna rzecz jaką się pocieszam to fakt, że dzięki ziarnicy dokształciłam się maksymalnie w dziedzinie anatomii człowieka;))))
dziękuję za odpowiedź na moj liścik:*
monia
13.10.2004 10:18
2004-10-13 11:13... hela napisał(a):
2004-10-12 19:51... aniarg napisał(a):
no wlasnie ja tez tak miałam, lekarze byli przekonani ze moja tarczyca jest chora i mam wole hashimoto w szpitalu rozcieli mnie i wycieli kawal guza i to byla ziarnica, ale miejmy nadzieje ze u ciebie to tylko to wole , trzymam kciuki za ciebie
hmmm.... trochę mnie zmartwiłaś:( mam jednak pytanie czy przed operacją miałaś robioną biopsję (lub jak kto woli:) punkcję cienkoigłową) guza? a jeśli tak to jaki był wynik i co skłonio lekarzy (o ile ujawinili to:)) do operacji??? Ja się panicznie boję operacji a właściwie narkozy(wiem, że to śmieszne ale to chyba jedyna rzecz jaka paraliżuje mnie od razu). Bo wycięcie węzła w zeszlym roku to była pestka w porównaniu z tym co czekałoby mnie tutaj:(((guz uciska żyłę szyjną w okolicy kąta żylnego i wchodzi za mostek:(((
Jedyna rzecz jaką się pocieszam to fakt, że dzięki ziarnicy dokształciłam się maksymalnie w dziedzinie anatomii człowieka;))))
dziękuję za odpowiedź na moj liścik:*
czesc helcia ja ciagle mam nadzieje ze to nie bedzie nawrot choroby i ten caly czas w stresie jakim od dluzszego czasu jestes minie i ze bedziesz zdrowiutka!!! trzymaj sie kochana!!!!!!!!!
aniarg
15.10.2004 11:37
no przed operacja robili dwie biopsje i wykazywały ze nic nie ma oprocz stanu zapalnego. rozcieli mnie bo widzieli ze po drugiej stronie szyji tez jest jakis guz, dlatego najpierw postanowili wyciac kawal tego guza do zbadania no i sie nie pomylili to byla zz. ale rok trwalo zanim zaczeli mnie leczyc bo lekarz sie ciagle upiral ze to jest to wole hashimoto albo ze mononukleoza, berolioza, toksoplazmoza itd.