Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

chemia a wątroba

Autor: Syll8181 • 26.11.2010 08:09 • 4 odpowiedzi

Syll8181

26.11.2010 08:09

Odpowiedz
Cześć, wczoraj miałam 10 wlew, radość że jeszcze tylko 2 a tu niespodzianka. Po 5 minutach przyleciał lekarz i kazał czekać z podaniem leków, powód jeden ze wskaźników watrobowych podwyzszony....( bez większych szczegółów bo wszystko trzeba dokładnie sprawdzić, z naciskiem że to może leki zaszkodziły)
Decyzja po 2 godzinach - odejmiemy czerwona ulubiona Adriamycyne bo ona najbardziej szkodzi wątrobie. Oczywiśćie próby watrobowe, badanie krwii i wizyta kontrolna za tydzien.
Leczę się w Anglii i jestem zapisana do programu RATHL Trial. W polowie mialam robony PET, wyszlo ze jest ok i postanowili odjac jeden z lekow i tak z ABVD przeszlam na AVD
A teraz taka niespodzianka z ta wątrabą...Czy może tez ktoś tam miał? Czekam teraz na wizytę w czwartek ale to przecież prawie tydzień a nerwy nie opduszczają...Pozdrawiam

Karina

26.11.2010 09:10

Odpowiedz

Hej. Ja tez leczylam sie w Anglii rok temu. Po 10 wlewie mialam zator w zyle w ramieniu, leczyli mnie pol roku, ale zator mam do tej pory, tylko podobno juz sie wbudowal w sciane zyly. Mam uszkodzone pluca, tzn. wydolnosc pluc po chemiach zmniejszyla sie i na badaniach pluc wynik jest zawsze ponizej normy, ale zadnego leku podczas chemii mi nie odstawili. Oglolnie i tak jestem zadowolona z leczenia w Anglii. Mieszkam i lecze sie w Londynie w Guys Hospital, a Ty gdzie mieszkasz? Zycze duzo cierpliwosci i sily. Pozdrawiam, Karina

Kaśku

26.11.2010 09:37

Odpowiedz

Hejka,

Mieć tak to ja nie miałam, ale podczas leczenie ABVD lekarz mi ciągle powtarzał żebym przeszła na llekko strawną dietę oraz żebym starała się nie przytyć. Dieta to oczywiście miała być dla odciążenie wątroby bo chemia ją bardzo obciąża a nie przytyć miałam po to aby nie musiał mi zwiększyć dawki chemii bo dawka jest zależna od wagi...więc im większa waga tym więcej chemii a wątroba wciąż ta sama...

Pozdrowionka,

Kasia

Syll8181

26.11.2010 10:17

Odpowiedz
Ja mieszkam w Bedworth koło Coventry. W sumie z leczenia tez jestem zadowolona. Po prostu wczoraj sie wystraszyłam i nie wiem co o tym wszystkim myśleć, tak bardzo chciałabym mieć już wszystko za soba, no ale to pewnie jak każdy kto zmaga się z chorobą.
Pewnie nie pozostanie mi nic innego jak tylko czekac na wyniki i nie myśleś o najgorszych czarnych scenariuszach.
Co do przytycia to przybrałam ciałka mimo, że staram się uważać na to co jem. Podobno to zasługa Zoladexu, który podają mi aby w przyszłości mieć szanse na bycie mamą.
Pozdrawiam
Sylwia

Syll8181

26.11.2010 10:24

Odpowiedz
Mieszkam i lecze sie w Londynie w Guys Hospital, a Ty gdzie mieszkasz? Zycze duzo cierpliwosci i sily. Pozdrawiam, Karina