razec11
24.11.2010 20:43
Witam
Postaram się opisać jakie mam objawy z prośbą o jakieś informacje od osoby która miała coś podobnego lub ewentualnie wskazówki od lekarza co powinienem jeszcze uczynić aby stwierdzić co mi dolega.
Zaczęło się od lekkiego drapania w gardle (lub przełyku bo laryngolog nic nie stwierdził), ok. 2m-cy temu, dostałem porcje antybiotyku Forcid 650. Przez 3 pierwsze dni było lepiej lecz później było bez zmian drapanie nie ustępowało. J/w napisałem laryngolog nic nie stwierdził. Owo drapanie-pieczenie utrzymuje się do dzisiaj lecz chyba w mniejszym stopniu. Ale któregoś dnia pod lewą pachą (tuż pod skórą )pojawił się niewielki bolesny prawdopodobnie węzeł o wielkości grochu.
Miałem juk kilkakrotnie tego rodzaju bolesne „groszki”, które same się pojawiały i same znikały. I tak było tym razem. Jednak któreś nocy obudziłem się spocony z dużo większą opuchlizną pod lewą pachą wielkości dobrze wygotowanej dużej fasoli. Węzeł dotykowo bolał, ale zaczął powoli zanikać.
Jednak zaniepokojony tym faktem byłem u rodzinnego, który skierował mnie na prześwietlenie klatki piersiowej i krew (morfologia bez rozmazu i OB). Oba badania według lekarza były OK. Zrobiłem sobie prywatnie USG szyi i węzłów lewej pachy. Szyja OK., natomiast w lewej pasze mam „nieco hiperechogenne powiększone dwa wezły o dł. w osi 1,6 i 1,4 cm”. Ja sam ich nie mogę już wyczuć pod palcami, jednak czuję czasami pewien „dyskomfort”, swędzenie, pieczenie, kłucie, czy lekki ból w tym miejscu.
Inne objawy to pojawiające się od czasu do czasu bóle mięśni i stawów, oraz to że kilka razy zbudziłem się trochę spocony w nocy.
Jednak czy tego typu objawy mogą się wiązać z tą ziarnicą, czy należałoby szukać gdzie indziej i jakie badania należałoby przeprowadzić?
Postaram się opisać jakie mam objawy z prośbą o jakieś informacje od osoby która miała coś podobnego lub ewentualnie wskazówki od lekarza co powinienem jeszcze uczynić aby stwierdzić co mi dolega.
Zaczęło się od lekkiego drapania w gardle (lub przełyku bo laryngolog nic nie stwierdził), ok. 2m-cy temu, dostałem porcje antybiotyku Forcid 650. Przez 3 pierwsze dni było lepiej lecz później było bez zmian drapanie nie ustępowało. J/w napisałem laryngolog nic nie stwierdził. Owo drapanie-pieczenie utrzymuje się do dzisiaj lecz chyba w mniejszym stopniu. Ale któregoś dnia pod lewą pachą (tuż pod skórą )pojawił się niewielki bolesny prawdopodobnie węzeł o wielkości grochu.
Miałem juk kilkakrotnie tego rodzaju bolesne „groszki”, które same się pojawiały i same znikały. I tak było tym razem. Jednak któreś nocy obudziłem się spocony z dużo większą opuchlizną pod lewą pachą wielkości dobrze wygotowanej dużej fasoli. Węzeł dotykowo bolał, ale zaczął powoli zanikać.
Jednak zaniepokojony tym faktem byłem u rodzinnego, który skierował mnie na prześwietlenie klatki piersiowej i krew (morfologia bez rozmazu i OB). Oba badania według lekarza były OK. Zrobiłem sobie prywatnie USG szyi i węzłów lewej pachy. Szyja OK., natomiast w lewej pasze mam „nieco hiperechogenne powiększone dwa wezły o dł. w osi 1,6 i 1,4 cm”. Ja sam ich nie mogę już wyczuć pod palcami, jednak czuję czasami pewien „dyskomfort”, swędzenie, pieczenie, kłucie, czy lekki ból w tym miejscu.
Inne objawy to pojawiające się od czasu do czasu bóle mięśni i stawów, oraz to że kilka razy zbudziłem się trochę spocony w nocy.
Jednak czy tego typu objawy mogą się wiązać z tą ziarnicą, czy należałoby szukać gdzie indziej i jakie badania należałoby przeprowadzić?