rainbow
21.11.2010 19:15
pliss pocieszcie mam nadzieję :)
Autor: rainbow • 21.11.2010 19:15 • 11 odpowiedzi
rainbow
21.11.2010 19:15
lisa
21.11.2010 19:59
Mam to samo (też za lewym uchem) to jest podobno wyrostek sutkowy, ale na 100% nie jestem pewna. Ja mam to też za prawym ale ma troszkę inny kształt i jest bardziej schowane - tłumaczę to sobie tym że mam skrzywienie kręgosłupa. Wyczułam to wczoraj, bo po tej samej stronie mam mój nieszczęsny węzeł, który jest twardy, nieruchomy i wpadłam w panikę. No więc znowu zrobię usg:(
Shine88
21.11.2010 20:22
rainbow
21.11.2010 21:04
O 21:22, dnia 2010-11-21 Shine88 napisał(-a):
Prosze o pomoc.
Po 2 latach remisji wyczuwalne sa z lewej strony szyi wezly i to dosc wyraznie. Bola tylko przy dotykaniu, przemieszczaja sie. Dodam, ze nie przechodzilam rzadnych infekcji, wszystkie zeby, dziasla sa w porzadku. 2 tygodnie temu robilam dokladna morfologie i wszystkie wskazniki poza limfocytami byly w normie. Nie chce sie niepotrzebnie nakrecac, ale czy powinnam udac sie do onkologa?Czy moze przeczekac...Pozdrawiam serdecznie
uspokój się. idź do lekarza aby Cię uspokoił. nawet osoby po leczeniu ziarnicy mają prawo mieć czasami powiększone węzły i to nie z powodu ziarnicy. poza tym ja już tyle razy przez te lata na sto procent wyczuwałam sobie węzły, których później nawet na usg nie można było znaleźć :)
Asowa
22.11.2010 08:33
rainbow
22.11.2010 10:29
O 09:33, dnia 2010-11-22 Asowa napisał(-a):
Ja mam chyba powiększony węzeł pod pachą, po tej samej stronie co był usuwany węzeł.
Wyniki badań są w miarę normalne, węzeł mało wyczuwalny i lekarz zalecił obserwowanie...
Nie panikowałam.
Ale od 3 dni boli mnie cała ta strona, łącznie z piersią i mam problemy z oddychaniem, czuję jakiś ucisk w mostku...
Muszę się zmobilizować, żeby pójść do lekarza...
boli bo pewnie dusisz, macasz itd. może węzły jako takie nie bolą od dotykania, ale tkanka miękka wogół, ścięgna itd. jak najbardziej. poza tym: czy przypadkiem nie jest to związane z cyklem: ja mam CZASAMI (nie zawsze) taki ogromy ból pod pachami, czasami obie czasami tylko jedna, czasami piersi, uciska mnie w mostku i za kilka dni dostaję okres. serio tak mam. i już nie raz nie przespałam przez to nocy dopóki zauwarzyłam taką regularność i zależność.
zoisyte
22.11.2010 10:54
O 11:29, dnia 2010-11-22 Rainbow napisał(-a):
O 09:33, dnia 2010-11-22 Asowa napisał(-a):
Pozwolę sobie na ogólny komen tarz q
Że przytoczę anegdotę:
- Panie doktorze jak tu naciskam to mnie boli.
- Nie naciskać, nie będzie bolało.
Węzły nowotworowe nie bolą.
Nie spotkałem przypadku ZZ na karku, głowie, za uszami.
Mamy też węzły chłonne w stopie, jakoś nikt nie wpadł na pomysł żeby tam ZZ poszukać :)
Człowiek nie jest SYMETRYCZNY, to tak apropo "Bo z tej strony mam a z tej nie"
NIE PANIKOWAĆ, myśleć i czytać
Asowa
22.11.2010 11:46
boli bo pewnie dusisz, macasz itd. może węzły jako takie nie bolą od dotykania, ale tkanka miękka wogół, ścięgna itd. jak najbardziej. poza tym: czy przypadkiem nie jest to związane z cyklem: ja mam CZASAMI (nie zawsze) taki ogromy ból pod pachami, czasami obie czasami tylko jedna, czasami piersi, uciska mnie w mostku i za kilka dni dostaję okres. serio tak mam. i już nie raz nie przespałam przez to nocy dopóki zauwarzyłam taką regularność i zależność.
Nie dotykam i nie macam, w sumie to ból z tej strony przypomniał mi o węzełku pod pachą;)
Muszę poobserwować, może masz rację z tymi dolegliwościami, ale drugiej strony nie przypominam sobie cobym wcześniej tak miała...
INES
23.11.2010 12:07
rainbow
23.11.2010 14:28
O 13:07, dnia 2010-11-23 INES napisał(-a):
Sadze że "za uszami" macie tu na myśli, na szyi za uchem i tam możliwe że jest wezeł powiększony, nowotworowy czy też nie.
Ale ciekawi mnie teza, jakoby węzły nowotworowe nie bolą...?
Znalazłam takie informacje w sieci, ale przyznam - że w moim przypadku, węzeł powiększony, który był powodem zdiagnozowania ZZ - bołał czasami.
ja akurat nie mam na myśli węzła za uchem na szyi ale tak jak opisałam w tym dołku pomiędzy szczęką a opuszkiem ucha, czyl w zasadzie pod uchem :) ale chyba rzeczywiście to jest jakaś integralna część cholera wie czego - nie węzeł. jakoś na chwilę się uspokoiłam.
myślę, że węzły ziarnicze mogą boleć jak są duuuużeee. mnie na przykład te ziarnicze bolały podczas leczenia jak się pomniejszały. chociaż rzeczywiście nawet znany profesor hematolog mówił mi że jak boli to spokojna głowa. :)
zoisyte
23.11.2010 15:05
O 15:28, dnia 2010-11-23 Rainbow napisał(-a):
myślę, że węzły ziarnicze mogą boleć jak są duuuużeee. mnie na przykład te ziarnicze bolały podczas leczenia jak się pomniejszały. chociaż rzeczywiście nawet znany profesor hematolog mówił mi że jak boli to spokojna głowa. :)
Węzły ziarnicze nie bolą kiedy je się maca, ściska czy po nich skacze.
Ból w tym przypadku jest przyczyną wewnętrzną a nie zewnętrzną. Tak jest np. u niektórych osób po wypiciu alkoholu, albo też podczas leczenia.
rainbow
26.11.2010 09:34
O 12:46, dnia 2010-11-22 Asowa napisał(-a):
boli bo pewnie dusisz, macasz itd. może węzły jako takie nie bolą od dotykania, ale tkanka miękka wogół, ścięgna itd. jak najbardziej. poza tym: czy przypadkiem nie jest to związane z cyklem: ja mam CZASAMI (nie zawsze) taki ogromy ból pod pachami, czasami obie czasami tylko jedna, czasami piersi, uciska mnie w mostku i za kilka dni dostaję okres. serio tak mam. i już nie raz nie przespałam przez to nocy dopóki zauwarzyłam taką regularność i zależność.
Nie dotykam i nie macam, w sumie to ból z tej strony przypomniał mi o węzełku pod pachą;)
Muszę poobserwować, może masz rację z tymi dolegliwościami, ale drugiej strony nie przypominam sobie cobym wcześniej tak miała...
no i co tam? jak tam Twoje bóle??? wyjasniło się coś....
ja coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to jednak węzeł a nie jakieś dziwne wyrostki. aczkolwiek naprawdę jest to zgrubienie zupełnie inne niż do tej pory obserwowałam powiększone u siebie węzły. może dlatego że jak typowo na szyi coś jest to można obmacać z wszystkich stron a tutaj tak dziwnie w tym dołku za/pod opuszkiem ucha. czy miał ktoś tam węzła powiększonego, jak to się objawiało? czy może ktoś jednak wie że tam może być coś innego. bo wspomniany wyzej wyrostek sutkowy (czy jakoś tak) to na pewno nie jest jednak - bo to nie jest jednak kość.
i do tego wypadają mi włosy jak szalone, wiem że to taka pora, ale z drugiej strony też chyba nieciekawy objaw.
muszę iść do lekarza. kontrolę mam w styczniu i nie wiem czy czekać czy panikować i iść. poza tym, nie wiem czy też tak macie... boję się iść do lekarza :(