Ziarnica.pl
← Wróć do działu Czy mam ziarnicę?
Czy mam ziarnicę?

nie będe oryginalna - usg

Autor: ankaanka • 07.11.2010 08:03 • 3 odpowiedzi

ankaanka

07.11.2010 08:03

Odpowiedz
Witajcie
Tak jak większość tu piszących mam problem z węzłami. Wyszłam w tym w tygodniu z zakaźnego gdzie wykluczyli choroby zakaźne mogące powodować ich powiększenie + wykluczyli problemy z uzębieniem. Jestem zakwalifikowana na pobranie wycinka, ale że nie bylo miejsca na chirurgii czekam pod telefonem w domu.
Mam pytanie odnośnie widoku węzłów na usg, a dokładnie o co chodzi z tymi zatokami? wujek google mało ma na ten temat do powiedzenia. I jak z wielkością ? Czy te moje szyjne są rzeczywiście duże? Nic nie mogę znaleźć na ten temat. Ogólnie to do wakacji byłam zdrowa. Od sierpnia cyklicznie gorączkuje i niemiłosiernie pocę się w nocy ;/
USg:
W okolicach szyjnych kilka powiększonych węzłów chłonnych, największe o wym. prawy 25x8,4mm, lewy 26x6,7mm ze słabo widocznymi zatokami. W okolicy podbródkowej pojedynczy drobny węzeł. W dołach nadobojczykowych i podobojczykowych nie znaleziono węzłów chłonnych. W dołach pachowych powiększone pojedyncze węzły chłonne o wym. prawy 15x3,8mm lewy 12x5mm o prawidłowej budowie. W dołach pachwinowych powiększone pojedyncze węzły chłonne o wym. prawy 17x3mm, lewy 17x2,6mm z zachowanymi zatokami.

baldi

07.11.2010 08:31

Odpowiedz
wezly masz dosc niewymiarowe jak na ziarnice - bardzo podluzne, wiec raczej na pewno jej nie posiadasz.

jesli idzie o "zatoke" = zapewne chodzi o zatoke tluszczowa :-) jesli wezly takowa posiadaja, to nie sa zwiazane z ziarnica :-)

czyli juz 2:0 dla Ciebie.

ankaanka

08.11.2010 11:20

Odpowiedz
Dzięki, szczególnie za pierwszą część :)
pozdrawiam i zdrówka życzę

Sylwia

11.11.2010 11:03

Odpowiedz
Przepraszam że podpinam się pod ten wątek, ale również mam pytanie związane z wynikiem usg. Pisałam tu rok temu, ale nie mogę znaleźć swojego posta ponieważ nie pamietam hasła. rok temu czekałam na wynik w calosci wycietego węzła z kąta żuchwy który wynosił 25mmX9mm i wynik jaki dostałam to reaktywny węzeł, i na tym się skończyło. jeśli chodzi o usg sprzed roku to: powiekszenie wezłow w okolicach kątów żuchwy do 25mmX8mm (węzły pojedyńcze) plus jakies małem do 1 cm, opisywanie były jako hypoechogeniczne o zatartej strukturze. i pojedyńcze węzly pod pachami odczynowe( pod lewa 25mmX7mm, pod prawą ok 1cm) miałam robione badania na różne infekcje i wyszła mi tylko mononukleoza przebyta. badania krwi ok, Ob 2 sprzed miesiąca, płytki 214, hemoglobina 14.1, erytrocyty 4.71. zrobiłam również usg po roku i wygląda ono tak : w badaniu USg nadal widoczne powiększone pojedyńcze węzły chłonne podżuchwowe - po stronie prawej 24X9mm, po lewej 19X8 (ten wezel nie bylo opisany przez radiologa rok temu-a wiem ze byl napewno i nie zmienil swojej wielości) węzły przuszne do 6mm, boczne szyi do 13mm, wezly nadobojczykowe niepowiększone. w prawym dole pachowym pojedynczy wezel 14mm, w lewym 23mmX8mm.
wszystkie węzły mają kształt owalny, z dominującym wymiarem podłużnym, zachowanymi wnękami i wnękowym rysunkiem naczyniowym charakterystycznym dla zmian zapalnych.
więc węzly w sumie w ciagu roku się nie zmienily. jedynie opisy ponieważ robilam u dwóch róznych radiologów. dodam jeszcze ze te wezly mam juz napewno ponad 3 lata a wczesniej nie wiem czy byly bo sie nie macałam ;). bylam z tym wynikiem u lekarz ogolnego i zlecil mi jedynie krew, ktorej wyniki opisalam wyzej.
proszę napisać mi czy mam się czym martwić? ze jeśli są wneki to dobrze? a co z rysunkiem naczyniowym? czy wezly zapalne mogą utrzymywać się do konca zycia? :(
Nie chcę wyjsć na hipochondryczkę bo to nie o to chodzi.
mialam ten badany wezel więc z tego względu tez ten post ponieważ wezlel wyszedl odczynowy a jednak nadal są one takie same, jakos znacznie się nie zmniejszyly przez rok :( co mnie martwi.
przepraszam za tak dlugi post.