Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

dieta w czasie chemioterapii

Autor: ewela17098 • 06.11.2010 11:26 • 6 odpowiedzi

ewela17098

06.11.2010 11:26

Odpowiedz
hej...ogolnie jestem po pierwszym wlewie abvd...dokladnie 3 dzien po..moj problem polega na tym ze mam okropne wzdecia i zaparcia niby dostalam leki ale jeszcze nie zaczely skutkowac...czy ktos moze mi pomoc i odpowiedziec czego wyrzekac sie w czasie chemii i co zrobic z tymi skutkami ubocznymi?wiem ze moja dieta powinna byc teraz lekkostrawna ale na kazdej stronie ludzie pisza co innego moze ktos mial podobne problemy???
dziekuje z gory za odpowiedz!!!
pozdrawiam wszystkich

madzia1

06.11.2010 16:28

Odpowiedz
Ja piłam w trakcie chemioterapii Xennę. Generalnie to tak przez pierwsze cztery dni po wlewach bo potem wszystko wracało do normy. Jadłam wszystko na co miałam ochotę, uważałam tylko na ciężkostrawne jedzenie. Zgagę wyganiałam Alusalem, piłam napar z pokrzywy. Poza tym na przekór wszystkim teoriom mówiącym o nie jedzeniu surowych owoców przed chemią i po chemii robiłam to nagminnie i nic mi nie było. Po prostu chyba organizm tego potrzebował. Nie piłam soku z buraków bo go nie znoszę.
Ja myślę, że powinnaś wsłuchać się w potrzeby swojego organizmu. Jeść to na co masz ochotę, oczywiście z umiarem i może wówczas wróci wszystko do normy.

baldi

06.11.2010 16:54

Odpowiedz
te problemy z zaparciami to chyba powoduja leki przeciwwymiotne, a nie chemia (poprawcie mnie, jesli sie myle).

jesli idzie o dolegliwosci, to niestety trzeba przestawic sie na lekkostrawne jedzenie, pic jakis wspomagacz do wydalania, jesc surowe owoce i warzywa, no i wszystko inne, co wyzwala moc ;-)

drodor

06.11.2010 20:45

Odpowiedz

O 17:54, dnia 2010-11-06 Baldi napisał(-a):

te problemy z zaparciami to chyba powoduja leki przeciwwymiotne, a nie chemia (poprawcie mnie, jesli sie myle).

jesli idzie o dolegliwosci, to niestety trzeba przestawic sie na lekkostrawne jedzenie, pic jakis wspomagacz do wydalania, jesc surowe owoce i warzywa, no i wszystko inne, co wyzwala moc ;-)

Z tymi surowymi warzywami , to nie wszystkie... Przede wszystkim nie powinno się spożywać na surowo warzyw, których część jadalna rośnie w ziemi. Przy spadku odporności istnieje niebezpieczeństwo jakiejś infekcji grzybiczej.

madzia1

06.11.2010 23:49

Odpowiedz

O 21:45, dnia 2010-11-06 drodor napisał(-a):

Z tymi surowymi warzywami , to nie wszystkie... Przede wszystkim nie powinno się spożywać na surowo warzyw, których część jadalna rośnie w ziemi. Przy spadku odporności istnieje niebezpieczeństwo jakiejś infekcji grzybiczej.

Ryzyko zawsze istnieje :) grzybki, afty czy pleśniawki w buzi i bez jedzenia tych warzyw się pojawiają przy spadku odporności.

drodor

07.11.2010 08:33

Odpowiedz

O 00:49, dnia 2010-11-07 Madzia1 napisał(-a):

O 21:45, dnia 2010-11-06 drodor napisał(-a):

Z tymi surowymi warzywami , to nie wszystkie... Przede wszystkim nie powinno się spożywać na surowo warzyw, których część jadalna rośnie w ziemi. Przy spadku odporności istnieje niebezpieczeństwo jakiejś infekcji grzybiczej.

Ryzyko zawsze istnieje :) grzybki, afty czy pleśniawki w buzi i bez jedzenia tych warzyw się pojawiają przy spadku odporności.

Jasne. Tylko po co to ryzyko zwiększać? Jeśli WBC spada poniżej 1 każda infekcja to niebezpieczeństwo ogólnego zakażenia organizmu. A przecież wystarczy te warzywa ugotować.

ewela17098

07.11.2010 11:29

Odpowiedz
dziekuje za odpowiedz!!!
pozdrawiam