Ziarnica.pl
← Wróć do działu Ogólne
Ogólne

Jak pomóc?

Autor: Meg • 22.10.2010 12:45 • 3 odpowiedzi

Meg

22.10.2010 12:45

Odpowiedz

Moja przyjaciółka dowiedziała się, że ma ziarnicę. Jest w bardzo złym nastroju i nie odbiera telefonów... Czy ktoś może mi powiedzieć jak mam jej pomóc, co teraz czuje, czego potrzebuje? Zupełnie nie wiem co jej mówić i jak pocieszyć:( Dziękuje za pomoc

Kaśku

22.10.2010 13:10

Odpowiedz

O 14:45, dnia 2010-10-22 Meg napisał(-a):

Moja przyjaciółka dowiedziała się, że ma ziarnicę. Jest w bardzo złym nastroju i nie odbiera telefonów... Czy ktoś może mi powiedzieć jak mam jej pomóc, co teraz czuje, czego potrzebuje? Zupełnie nie wiem co jej mówić i jak pocieszyć:( Dziękuje za pomoc

Heja,

Myślę że poprostu daj jej troszkę czasu żeby oswoić się z nową sytuacją w której się znalazła. Pamiętam że kiedy się dowiedziałam o tym że jestem chora to tylko marzyłam o tym żeby wszyscy zostawili mnie w spokoju i żebym mogła sobie popłakać .....moja izolacja trwało jakieś parę dni, póżniej zebrałam się do kupy i zaczęłam walczyć pełną parą....

Jeżeliii chodzi o to co czuje człowiek który się dowiedział że jest chory i że możliwe że umrze....uwierz że nie da się tego opisać....ale jest to przeważnie ogroooomny strach.

Dlatego myślę że przez ten pierwszy okres można pozwolić przyjaciółce na małą izolację żeby mogła sobie wszystko przemyśleć, ułożyć na nowo.....ale jednocześnie zapewnić ja że jesteśmy z nią i że chcemy ją wspierać.

Pozdrawiam serdecznie,

Kasia

baldi

22.10.2010 13:42

Odpowiedz

O 14:45, dnia 2010-10-22 Meg napisał(-a):

Czy ktoś może mi powiedzieć jak mam jej pomóc, co teraz czuje, czego potrzebuje? Zupełnie nie wiem co jej mówić i jak pocieszyć:(

przeczytaj to: bliscy - kilka subiektywnych rad, o tutaj: http://ziarnica.pl/index.php?tekst=forum&idforum=1&akcja=showthread&num=3251

Aleksandra

22.10.2010 19:43

Odpowiedz

Bardzo proszę o pomoc. U mojej babci zaczęlo sie tak ze zaczela ja bolec noga i bardzo puchnac z czasem na skorze pojawila sie wysypka. Noga stala sie ogromna po seri zastrzykow i antybiotykow ktore nie pomagaly udalismy sie do szpitala . W szpitalu powiedziano nam ze babcia ma chloniaka i ze ma go usadowionego w udzie dlatego uciskal jej na ta noge . Otworzyi jej brzuch pobrali wycinek z wezlow chlonnych i od 2 tygodni czekamy na wyniki. W szpitalu nic jej z noga nie robia twierdza ze nie mają wynikow . ;/ Lecz noga jej strasznie sie pogorszyla zrobila sie z tylu fioletowo czarna leci jej z calej lydki wczesniej to byla woda w tej chwili jest juz to ropa. Dzis , nie wiem czy to od zaszczykow przeciw bolowych zaczel majaczyc :( ;( nie pamieta co sie dzialo 3 h wczesniej . Nie zozumiem dlaczego nic jej z ta noga nie robia przeciez ona wygląda strasznie. Chce mi sie plakac bo z kazdym dniem jest coraz gorzej . :( bardzo prosze o pomoc moze wiedza panstwo gdzie mamy sie udac do kogo isc bo juz psychicznie nie wytrzymujemy.... dodam tylko ,ze babcia lezy na chirurgi ogolnej i jest tam problem z ta nerka ktora nie pracuje bo jest zajeta przez nowotwor wiec tez ciezko jej oddac mocz .